22 lipca 2014

poezja

Werewolf
Werewolf

Katzenjammer

gdy słońce
gwałtem
delikatnie zbudzi
do macicy oczu
bagnet wbije
pozłacany
cierpki

i pochwał zażąda
że nie zwykłym
batem
w komorze pokoju
zrywa sny
o śmierci
i pająku który
ma w odwłoku
księżyc

wypij kawę
spokojnie
po kawie jakoś raźniej
obudzić

i gdy matka nagle
staje się atomem
i pęka tobą
tysiącem kiloton
krwią wypływa
obficie
i to tylko po to
by twój płacz
usłyszeć

wypij kawę
lub wódkę
spokojnie
po kawie jakoś raźniej
urodzić

a gdy potem
myśl rośnie
dojrzewa
przejrzewa
i gnije
wypij wódkę
spokojnie
zawsze jakoś raźniej
umierać

alt art
22 lipca 2014 o 09:24

umieraj na trzeźwo..

zgłoś

Werewolf
22 lipca 2014 o 17:01

To chyba byłoby zbyt straszne.

zgłoś

issa
22 lipca 2014 o 11:19

"zrywa sny / o śmierci / i pająku który / ma w odwłoku / księżyc". Interesujący fragment.

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
22 lipca 2014 o 20:30

po co tyle enterów? tekst może być przyjaźniejszy po przebudowie wersów

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się