7 lipca 2010

poezja

Werewolf
Werewolf

Krótki poradnik bycia poetą

Poeta nie powinien pisać o świecie
chyba że o pięknym drzewku
pachnącym kwiatuszku
nie o zbrodniach w Bośni
czy dzieciach w Nigerii
(jebany turpista)

Poeta nie powinien pisać o polityce
bo i po co?
Mógłby obrazić faszystę
komunistę
lub to coś (cokolwiek to jest)
które szwęda się po parlamencie
bez poglądów
bez wyglądu
nic

Nie powinien też pisać o sobie
chyba że o swojej miłości
udanej oczywiście
(nieodwzajemnione jebał pies)
by każdy mógł powiedzieć
ah! oh!
By każdy mógł się wczuć
ale za dużo nie myśleć
prezes firmy po podstawówce
czy kura domowa
której horyzonty sięgają sklepiku za rogiem

Najlepiej by poeta nic nie pisał
tylko ładnie się uśmiechał
i mówił że jest poetą
i rozdawał autografy
na swych nieistniejących tomikach wierszy
a co noc próbował się spuszczać
w coraz to łatwiejszą...
bezkształtna masa ciepłego mięsa

Najlepiej żeby nic nie robił
rozpaczał nad kruchością życia
(w ciszy)
topił w wódzie nieudane dzieciństwo...

I uśmiechał się oczywiście
i mówił że jest poetą

Jarosław Trześniewski
7 lipca 2010 o 11:53

Bardzo dobry wiersz.

zgłoś

Werewolf
7 lipca 2010 o 12:47

Dziękuję za pozytywną ocenę wiersza, mnie jako początkującego wierszokletę takie komentarze motywują do dalszej twórczości.

zgłoś

Jarosław Gryzoń
7 lipca 2010 o 12:10

hehehe dobre. Ja wyróżniam trzy podstawowe podgatunki: Poeci, POECI i poeci.

zgłoś

Marcin Małolepszy
7 lipca 2010 o 14:52

Dobry tekst warty przeczytania.

zgłoś

Antos Stebrny
7 lipca 2010 o 15:18

Najlepiej by poeta nic nie pisał tylko ładnie się uśmiechał i mówił że jest poetą Tych u nas najwięcej, dewaluujących znaczenie poezji. W zasadzie kim i licha jest poeta? Nie ma takiego zawodu. Stan psychiczny, mentalny, który urwał się z psychatryka? Czy ktoś zna odpowiedź?

zgłoś

Mirka Szychowiak
7 lipca 2010 o 15:43

tekst przeciętny. Nic nowego, nic odkrywczego, trochę "utartych prawd", eksploatowanych przez twórców. "a co noc próbował się spuszczać w coraz to łatwiejszą..." kuriozalne. W związku nie "spuszczać się", a "próbował" i "łatwiejszą" Podoba mi się tylko "jebany turpista", ale tylko z powodu, że to ukradnę w celu rzucenia w twarz tego epitetu prawdziwemu jebanemu turpiście. W każdym razie życzę powodzenia, bo coś pisze Pan o początkach pisania. Tymczasem nie ma się czym podniecać. mam nadzieję, że krytyka też Pana zmotywuje. pozdrawiam

zgłoś

Magdalena S.
8 lipca 2010 o 16:18

Dla mnie niezłe.Ale ja się nie znam. Po prostu trafia to do mnie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się