14 października 2010

poezja

Werewolf
Werewolf

Krótka historia o zaspokajaniu potrzeb kulturalnych przez hitlerowców

Podnosi się krzyk
Nie! Nie! To jeszcze dziecko!
Chłopiec wije się w objęciach matki...
Widok krwi odurza i budzi obrzydzenie
Jednak rzeź musi trwać
Ciała w mundurach SS przeładowują broń
Są puste
Żywe monstra bardziej martwe od swych ofiar...
Oddają drugą chorą, idiotyczną salwę
I chwalą się między sobą
Lecz słychać tylko drapieżne szczekanie i wycie...

skomasowana
14 października 2010 o 18:22

no właśnie - jest wiersz - bez komentarza, za to pod tekstami o maleńkiej poetyckiej wartości czasami roi się od nich

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 października 2010 o 18:51

Wspomnienia też bolą:) Pięknie spisane:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 października 2010 o 02:40

A ja mam wątpliwości na ile ten prosty opis masakry broni się jako samoistne dzieło literackie. Szczególnie, że raczej nie jest relacją świadka, nie jest przeżyty, co może by go broniło. Czy po - choćby Baczyńskim - takie pisanie może się obronić? Czy nie jest zbyt prymitywne (w sensie estetycznym)?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się