23 stycznia 2013

poezja

Werewolf
Werewolf

Anglia (czyli sztuka skręcania papierosów)

Napełniam bibułkę
tytoniem moich wspomnień
o delikatnym, sztucznym
zapachu wanilii

rozkładam równomiernie
zdarzenia błache i przyjemne
oraz te bardziej rakotwórcze
(ostatnie bliżej filtra!)

zaczynam rolować (tęskie)
nie udaje mi się (tęsknie bardziej)
powtarzam monotonnie - aż do zawinięcia
jednej spójnej myśli

ma cuchnąca ślina
kończy żmudne dzieło
zaklejam w drżących palcach
ten list pełen smutku

zaciągam się
jeszcze tylko płuca
sprawdzą ortografię
i wypuszczam dym w niebo...

...posyłam do domu

Lady Ann
24 stycznia 2013 o 00:44

nieźle :)

zgłoś

Szel
24 stycznia 2013 o 14:08

w tym wersie obyloby sie bez ma>>> cuchnąca ślina_pzdr

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się