Penthesilea
WSZYSTKIE PRACE Poezja (13)
O autorze Znajomi (2)

21 czerwca 2012

poezja

Penthesilea
Penthesilea

post factum

łopiany przy drodze
rzucają coraz dłuższe cienie

z dnia na dzień

uśmiech na wadze przybiera
nie wiadomo dlaczego
w dłoni
kamień lekko omszały i śliski

kto jest bez winy

czekanie bez odroczenia
zasklepiają się dni
czas na zmiany
trzeba wstać z kolan

półmrok zarósł trawą
błotnisty dukt poorały ślady furmanek

z wyboru tędy
żeby było trudniej
niż wszyscy wiedzą

deszcze wypełnią koleiny

kara zawsze przychodzi za późno

issa
22 czerwca 2012 o 00:55

Zaciekawiające: dość swobodnie mogę myśleć, że te Twoje teksty, które poznałam, dzieli chyba dość spora odległość od poetyki, jaką najczęściej wybierasz w roli czytelnika/komentatora. Dobrego, Pen

zgłoś

Jarosław Rymarz
28 czerwca 2012 o 23:27

Piękny wiersz.

zgłoś

alt art
10 listopada 2012 o 16:44

im później, tym dotkliwiej..

zgłoś

Emma B.
6 grudnia 2012 o 09:07

ja by jednak wyrzuciła czas wstać z kolan i czas na zmiany, bo to go nieco trywializuje

zgłoś

Emma B.
6 grudnia 2012 o 09:08

ogólnie bardzo nastrojowo i grottgerowsko

zgłoś

Penthesilea
6 grudnia 2012 o 09:23

Dziękuję wszystkim:)

zgłoś

Jaro
29 stycznia 2013 o 21:34

Pójdę na łatwiznę jak zwykle:) avatar mi się podoba heh:) ale tekst również:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się