31 października 2015

poezja

jan majewski
jan majewski

Królem jestem świata

próbuję pojąć niepojęte słowa,
dziś tak często powtarzane,
że stały się pospolite.
 
potrafimy je wypowiadać,
zapisać, powiedzieć co znaczą,
ale nie potrafimy zrozumieć
 
biegniesz do telefonu, mając go w kieszeni…
piszesz listy w laptopie
piszesz, czy rzeźbisz?
 
stary gramofon skrzypi na krześle
szklanka ognistej substancji koi zmysły.
świat biegnie, świat stoi - świata nie pojmuje.
 
mamią mnie obrazy, chaos rozmowy.
wolność wiąrze mi ręce, zamyka usta,
wolności uczyniłaś mnie więźniem
 
w ułamku sekundy dostaję informację
a przez lata nie dostaje prawdziwego uczucia,
nie pozwalam sobie dać uczucia...
 
wszędzie mogę iść, wszystko mogę powiedzieć, wszystkiego posmakować.
siedzę w domu, nie mówiąc nic, jej zupę z paczki.
a w ręku mam plastikowy film o prawdziwym świecie.
 
ot ja - zdobywca - ja królem jestem świata…

alt art
31 października 2015 o 17:18

czy odpisać na list z tamtego tysiąclecia; oddać głos na robertę flack; killing me softly..

zgłoś

jan majewski
31 października 2015 o 17:23

komentarz jak zawsze dla mnie zagadką :P

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się