WSZYSTKIE PRACE Poezja (21)
O autorze Znajomi (27)

17 grudnia 2013

poezja

ike
ike

pąć

utrudzona wędrówką od świtu do zmroku
safianowe trzewiczki zezuła ochoczo
zgrabne stópki chłodziła w szemrzącym potoku
 
a starała się bardzo by dotrzymać kroku
nienawykła do marszu pragnęła odpocząć
utrudzona wędrówką od świtu do zmroku
 
rozejrzała się bacznie pusto było wokół
wszak pokazać nie śmiała nieznajomym oczom
zgrabnych stópek chłodzonych w szemrzącym potoku
 
tudzież reszty ponętnych i kształtnych widoków
uwolnionych od szatek ze smoczą pomocą
po męczącej wędrówce od świtu do zmroku
 
smukłą talię i łono podziwiał smok z boku
drobne piersi pątniczki jędrniały uroczo
zgrabne stópki pluskały w szemrzącym potoku
 
rozbudziła apetyt nie spuszczał z niej wzroku
pożreć chciałby ślepiami kłapnął paszczą smoczą
utrudzony wędrówką od świtu do zmroku
smoczy głód zaspokoił i drzemie w potoku

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 07:23

vianellowo uroczy apetyt smoczy:)

zgłoś

Hania
17 grudnia 2013 o 09:06

:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 grudnia 2013 o 19:38

Podziwiam bogactwo słów zapomnianych, ale pięknych... No i formę - bez zarzutu :) Fajnie, że znowu jesteś :) Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się