dopala się polano ogień zaraz zgaśnie
i kominek ostygnie pięknie kiedyś było
lubiłaś gdy czytałem mchem porosłe baśnie
przymykałaś powieki wiedziałem że zaśniesz
otulona czarami rozmarzona chwilą
dopala się polano ogień zaraz zgaśnie
pełen obaw czy drewno za głośno nie trzaśnie
wybierałem starannie długo się suszyło
lubiłaś gdy czytałem siwobrode baśnie
płakałaś gdy w królestwach wybuchały waśnie
śmiałaś się kiedy w końcu zwyciężała miłość
dopala się polano ogień zaraz zgaśnie
zupełnie jak uczucie które swoim blaskiem
cieszyło nas oboje i ciepłem karmiło
lubiłaś gdy czytałem mchem porosłe baśnie
iskry czar utraciły a miało być jaśniej
rozbłyskały niemrawo coś się nie spełniło
dopalone polano ogień szybko gaśnie
podsycę dokładając nieczytane baśnie
świetne, o ile poznaję to villanella:)
zgłoś
starałem się :) dzięki
zgłoś
W puencie istne świętokradztwo - no jak można, no jak można palić nieczytane baśnie. Szczerze oburzona czytelniczka - Dal. Ładna villanella:))) Dobrego:)))
zgłoś
nawet trzeba, żeby nie zalegały-nieprzydatne :) dzięki
zgłoś
Nie palić nieczytanych baśni - ja też protestuję! Poza tym - urokliwy i ładnie płynie... Pozdrawiam z uśmiechem :-)
zgłoś
palić ! jedyne kryterium to użyteczność :) dzięki
zgłoś
szkoda, że nie zostały przeczytane...
zgłoś
ona nie chciała żałować, pewnie wiedziała co robi :) dzięki
zgłoś
rękopisy nie płoną, płoną tylko uczucia,
zgłoś
płoną, a uczucia zdychają; dzięki
zgłoś
paliles kiedys w kominku Ike?
zgłoś
Mistrzu - Małgorzata nie pozwoliłaby - ale Małgorzaty ni ma :(
zgłoś
wróci, (m)Alutko :) dzięki
zgłoś
ten Wiersz wyjątkowo poruszył, piękny, ech :-)))
zgłoś
mówcie mu po imieniu, oczy :) dzieki
zgłoś
mój ci on:-)))( zabrałam)
zgłoś
mówiłam? mówiłam:)
zgłoś
lubię Twoje mówienie :) dzięki
zgłoś