|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
Trochę Pocosia - co to jest szczęście ?
Miałaś zapytać po co jest szczęście – upomina mnie Pocoś i wygrzebuje z chińskiej filiżanki, serdecznym palcem bitą śmietanę z rodzynkami. I dodaje, cały upaprany w deserze – szczęście jest po to, żeby smakowało. A nieszczęście ? – dopytuję uparcie. A nieszczęście jest po to, żeby zabolało, gdy coś się kończy – odpowiada Pocoś, ale ledwie go słyszę. Za deserem, za ostatnim rodzynkiem, za serdecznym palcem, cały wskoczył do filiżanki i rozpłynął się na jej dnie. Bo Pocosie gdzieś się rozpływają i czasami trzeba na nie długo czekać. A czasami nie. Zresztą, to nie jest takie ważne, ponieważ w ich towarzystwie czas przestaje istnieć, ale o tym dowiedziałam się dopiero wtedy, kiedy przestał istnieć. Wokół zrobiło się jasno i przejrzyście, a bita śmietana z rodzynkami smakowała tak pysznie, jak nigdy wcześniej w życiu. Jak długo można jeść jeden deser ? – zadziwiłam się sama do siebie, ale filiżanka milczała.
albo wpatrywać się w jedną lilię :)
zgłoś
albo tak :)
zgłoś
każdy dzień bywa świętem..
zgłoś
bywa :)
zgłoś