23 march 2017

prose

hossa
hossa

Trochę Pocosia - co to jest szczęście ?


Miałaś zapytać po co jest szczęście – upomina mnie Pocoś i wygrzebuje z chińskiej filiżanki, serdecznym palcem bitą śmietanę z rodzynkami. I dodaje, cały upaprany w deserze – szczęście jest po to, żeby smakowało.  A nieszczęście ? – dopytuję uparcie. A nieszczęście jest po to, żeby zabolało, gdy coś się kończy – odpowiada Pocoś, ale ledwie go słyszę. Za deserem, za ostatnim rodzynkiem, za serdecznym palcem, cały wskoczył do filiżanki i rozpłynął się na jej dnie. Bo Pocosie gdzieś się rozpływają i czasami trzeba na nie długo czekać. A czasami nie. Zresztą, to nie jest takie ważne, ponieważ w ich towarzystwie czas przestaje istnieć, ale o tym dowiedziałam się dopiero wtedy, kiedy przestał istnieć. Wokół  zrobiło się jasno i przejrzyście, a bita śmietana z rodzynkami smakowała tak pysznie, jak nigdy wcześniej w życiu. Jak długo można jeść jeden deser ? – zadziwiłam się sama do siebie, ale  filiżanka milczała.    

jeśli tylko
23 march 2017 at 14:25

albo wpatrywać się w jedną lilię :)

report

hossa
23 march 2017 at 14:27

albo tak :)

report

alt art
23 march 2017 at 14:34

każdy dzień bywa świętem..

report

hossa
23 march 2017 at 17:45

bywa :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register