22 września 2021

poezja

Mada44
Mada44

Ognisko w Mosznej

Iskry lecą z drewna w sztorc ułożonego,
Ognisko wyrzuca je ze środka.
Powtykane kiełbaski na długich gałązkach,
Zniknęły w żółtych języczkach ognia,
Kapiąc tłuszczem skwierczą.
Na ruszcie kaszanka, pokrojony chleb,
Opiekany z każdej strony.
Niezapomniany smak,
Zapachem pogłębiony,
Sprawia, że wszystko
Rozpływa się w ustach.
Wpatrzeni w ognisko
Na tle granatowego nieba,
W takt muzyki,
Wdychamy rześkie wieczorne powietrze.
Śpiew coraz głośniejszy, radośniejszy.
Mijają godziny.
Wszystko zjedzone, śpiew ucichł,
Ogień dogasa powoli.
Kończy się biesiada,
Syci wracamy do domu.

jeśli tylko
22 września 2021 o 11:54

w Mosznie..

zgłoś

Mada44
22 września 2021 o 12:17

Sprawdziłam w internecie tam jest Jesień w Mosznej

zgłoś

Mada44
22 września 2021 o 12:16

Dopiero co mnie poprawiono, że nie w Mosznie tylko Mosznej w wierszu Jesień w Mosznie i poprawiłam na Jesień w Mosznej Pogubiłam się

zgłoś

jeśli tylko
22 września 2021 o 12:39

przepraszam Cię, moja pomyłka tym razem, jakoś nieprzytomnie napisałam, tytuł jest dobry, w Mosznej :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się