27 października 2021
poezja
Moja wena
Światło lampy pochłania mrok, Kierując się na blat stołu. Oświetla kartkę, długopis, Który biorę w dłoń, Skreślam słowa, Tworząc myśli krąg. Przelewam uczucia, doznania, Czasem wspomnienia. Nie tylko moje, Też tych, których znam.
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się