Marek Gajowniczek, 21 marca 2014
Niespodzianie wyłączyli nagle światło,
byśmy sobie przypomnieli jak to działa.
Zrozumieli, że nie będzie wcale łatwo
i zaczęli się powoli przyzwyczajać.
Jest nerwowość przedwiosenna dosyć duża,
a brukowce nieustannie straszą wojną.
Brakowało zamieszania na podwórzach.
Obiecują nam wiosenkę niespokojną.
Podnieceniem wprost tryskają lóż szydercy,
specjaliści od języka nienawiści,
agentura i stratedzy i mordercy,
reklamiarze i partyjni aktywiści.
Wszystko wzbiera naprężeniem i pączkuje.
W społeczeństwo popłynęły nowe soki.
Hurtem już się uniewinnia i kasuje.
Drzwi do nowej otwierają się epoki.
Zrewidować trzeba dawne zaufanie
i posprawdzać dookoła stany granic.
Naród zająć wiosennym sprzątaniem.
Dawne plany i zamiary są już na nic.
Przyszła wiosna. Już tym razem - patriotka.
Wszystkie oczy są zwrócone na żołnierzy.
Kurna chata w dal odchodzi i tymotka.
Każdy sobie już odpowie jak ma przeżyć.
Mogą Bosfor zablokować, Dardanele.
Powyjmować wszystkie kurki, pogiąć rury.
Dla uchodźców rząd wyznaczył już miejsc wiele.
O Estonii wypisują różne bzdury.
Niespodzianie wyłączyli nagle światło,
byśmy sobie przypomnieli jak to działa.
Zrozumieli, że nie będzie wcale łatwo
i zaczęli się powoli przyzwyczajać.
Marek Gajowniczek, 20 marca 2014
Mam pytanie na śniadanie:
Co zmienia mundurowanie,
kiedy armia, lub nie armia
kraj najeżdża i zagarnia?
Powróciło mi do głowy:
Lot cywilny, czy wojskowy?
Oznaczenie wiele zmienia.
Można różnie rzecz oceniać.
Z cywilami zawsze kręcą.
Nie powiedzą i chachmęcą.
Szukają - nie mogą znaleźć,
albo nic nie widzą wcale.
Armię raczej trudno schować,
ale o czym tu jest mowa?
To cywilny ruch narodu.
Do obaw nie ma powodu.
Inaczej się sprawę bada.
Czy wypada - nie wypada
mówić o jakimś zamachu,
żeby nie było obciachu?
Jeśli rzecz się zdarzy w Chinach,
wtedy szukać się zaczyna
nawet w oceanie, na dnie.
Nic nie znaleźć - jest nie ładnie.
Samoloty to nie igły,
żeby nagle z oczu nikły.
Co innego, gdy jest mgła -
wówczas wszystko długo trwa.
Nie ma co już rozpatrywać.
Rzecz jest w końcu nieprawdziwa.
Powstała na poczekaniu,
w telewizji przy śniadaniu.
Zapytano eks-rzecznika:
Jaka w Rosji jest praktyka?
Odpowiedzieć był łaskawy:
Rząd ma poważniejsze sprawy!!!
Marek Gajowniczek, 19 marca 2014
Pan Verheiden oficjalnie Rosji sprzyja,
przez to Niemcy żadnych sankcji nie chcą w Unii.
Nic nie mówią - będą sprytnie się wywijać.
Na ten temat są ostrożni, małomówni.
Dobrze wiedzą, że właściwie nie wypada
i najlepiej w takiej chwili udać głupa,
a z problemem pozostawić tym sąsiada,
który właśnie się na sankcje bardzo uparł.
Anglosasom wstyd okropnie przez gwarancje.
Wykonują przez to bardzo dziwne gesty,
więc pro forma wprowadzili jakieś sankcje,
przez to w świecie ośmieszyli się bez reszty.
Jakieś wsparcie chcą nam dać na pocieszenie,
lecz to zajmie im niestety kilka lat.
Ukrainie znowu grozi przyłączenie.
Śpiewał Niemen jaki dziwny jest ten świat.
My Słowianie mamy taniec i Słowianki.
Wiosną zawsze wszystko spływa do Bałtyku.
Przyłączenia, zmiany granic, przepychanki
to rozgrywki Jaśniepanów polityków.
Nam zostały tarabany, rogów granie,
ale gdzieś się zapodziała czapka z piór.
Pokazują znowu nam chocholi taniec.
W telewizjach śpiewa nam agentów chór.
Marek Gajowniczek, 19 marca 2014
Jeszcze wczoraj tu za prąd płaciłem Niemcom,
a już dzisiaj Ruscy przyślą mi rachunek,
więc gdy sankcje Ruskim tu wprowadzić zechcą,
poważniejszy mogę z nimi mieć frasunek.
Za telefon od lat płacę już Francuzom.
Za bankomat grosz ode mnie biorą Włosi.
Na tacę kładę Aniołom Stróżom.
Na parkingu pijakowi daję grosik.
Ubieram się już wyłącznie u Chińczyka,
a za wodę biorą spece z Izraela.
Tybetańczyk mnie masuje i dotyka,
a Rumunka macha, chce mnie rozweselać.
Ukraińcy mi łazienkę przebudują,
więc u Czechów będę musiał kupić wódkę.
Głównie Niemcy tu wydają i drukują.
Kasa gminna weźmie myto za obwódkę.
Może jest to obojętne - komu płacę,
bo w ten sposób mogę także innym pomóc,
lecz na pewno ja się na tym nie wzbogacę.
Oni zawsze mogą z wekslem wejść do domu.
Tak się bowiem jakoś dziwnie przy tym składa,
że choć kraje i ci ludzie są tak różni -
między sobą wciąż potrafią się dogadać.
Zawsze wiedzą - Czyj jest weksel? Kto jest dłużnik!
Marek Gajowniczek, 19 marca 2014
Na naszych oczach, a my bezradni.
Powstają państwa. Znikają prawa.
Film lub przeźrocza. Ładni - nieładni.
Powrót poddaństwa. Z życiem zabawa.
Zanik sumienia. Brak zrozumienia.
Idą narody pod wpływ mocarzy.
Zło się rozpełzło i świat nasz zmienia.
Ludzie chcą przeżyć. Przestali marzyć.
Kryzys bankowy zatracił głowy.
Niszczy już rynki i społeczności.
Zagraża bytom, funkcjom życiowym.
Rozwiał zamiary i możliwości.
Mnożą się szybko wojen areny.
Młodych masowo biorą w mundury.
Nikt się nie pyta: Chcemy? - Nie chcemy?
Liczą się tylko decyzje góry.
Cóż to za władcy? Cóż to za świecznik,
który porządek nowy uciera?
Widać - dla ludzi są niebezpieczni!
Kto im dał prawo? Kto ich wybierał?
Mówią - Wy sami, lecz to nieprawda.
To ordynacje, sondaż, serwery.
Czas im powiedzieć: - Idźcie do diabła!
Lub zabierajcie cztery litery!
Jeśli się liczy wola narodów,
to ona teraz jest właśnie taka:
Trzeba tych panów spuścić ze schodów,
lub nam zostanie usiąść i płakać.
Marek Gajowniczek, 18 marca 2014
Nie trzeba teraz szukać powodów.
Jest obowiązek ochrony swoich.
Wystarczy tylko wola narodu!
Innych praw nie ma, a świat się boi.
Nad wszystkim jeszcze są powiązania.
Elity władzy. Klub miliarderów.
Ropa jest droga, a wolność tania.
Są też psy wojny. Pragną orderów.
Wolę narodu władza wyraża.
Zwykle przy złotem kapiących ścianach.
Nie na ulicach. Nie na ołtarzach.
Przed tłumem wiernych i na ekranach.
Gdy już jest wola - to słychać: - Hola... !
Przedtem narodu nikt się nie pytał... !
Był też precedens - świat prawo olał!
Będzie jak chcemy! Koniec i kwita!
Kijów jest matką! A kto jest ojcem?
Może przypadkiem, był to król Polski?
Gdy coś się powie, to koniec - końcem,
trzeba by także wyciągać wnioski!
Świat się dowiedział otwartym tekstem
kto musi wrócić i się zjednoczyć!
"Rosja jest wielka! Ja carem jestem!
A zachód tylko mydli wam oczy!"
Gdzie jest koncepcja pana Obamy
i fascynacja wielkim partnerem?
Świat się nie trzęsie. Mamy, co mamy,
a Europa? - Nie nasz interes!
Bardziej się tylko poszerzy listę.
Gaz się podeśle. Rakiety sprzeda.
Handlować trzeba! - to oczywiste.
Polska - kurica! Nie nasza bieda.
Świat już oglądał pana Hitlera.
Pana Churchilla też w Fulton słuchał.
Nikt się na wojnę nie chce wybierać.
Krzyczą: - Ratunku!!! - większość jest głucha.
Marek Gajowniczek, 17 marca 2014
Nie wiedziała Europa -
Czy dać nogę? Czy dać kopa?
Zaplątała się w unikach.
Niech gęś kopnie! - Ameryka!
Uzgodniono wreszcie sposób:
Aż dwadzieścia jeden osób
wizy od nich nie otrzyma!!!
To Putina ma zatrzymać?
Przemyśleli dyplomaci.
Inaczej się nie opłaci!
W razie czego się rozważy.
O spokoju mogą marzyć
naiwniacy, albo dzieci.
Nie pojadą? - Mogą zlecić,
lub wysłać kogoś innego,
a Putin uśmiał się z tego
i rozrabia już w Doniecku.
Myśli stale po radziecku
i faszystów pokazuje.
Straszne bzdury wypisuje
o Zachodzie i o wrogach.
Panowie! Nie tędy droga!
Było kiedyś już Monachium!
Wielu trafiło do piachu
za przesuwane granice!
Gdzieś daleko - w Ameryce
można ludziom mówić bzdury.
Tutaj przewracają mury
za drobniejsze, mniejsze sprawy
i los nie bywa łaskawy
dla marionetek - geniuszy.
Zła głaskaniem się nie skruszy,
co najwyżej się ośmieli!
Myślał indyk o niedzieli!
Marek Gajowniczek, 17 marca 2014
Wiele dymu.
Głupie miny.
Anschluss Krymu.
Rozbiór Ukrainy.
Tryumfują komuniści.
Strach i przymus.
My - faszyści?
A we Lwowie rządzi UPA.
Kuroniówka? Może zupa,
a może sankcje Zachodu?
Różnice. Podział narodu.
Nie ma ludzi na Majdanie.
Są obawy. Co się stanie?
Moskal - już nie komunista!
Polityka. Tłok na listach.
Ukraińcy - niepotulni.
Nie chcą Rosji! Chcą do Unii,
ale Unia nie ma kasy.
Putin mocno ją wystraszył.
Bide(n) przyjmą za rozjemcę.
Nie chce Anglia, nie chcą Niemce
zostać znowu faszystami.
Kto zostanie? Znów - My sami!
Historii nikt nie pamięta.
Rekolekcje. Idą święta,
a w demoludach rozróba!
Telewizja - Moskwy tuba!
Kilku posłów z SLD
popierać Putina chce!
Reszta nie wie co uczynić.
Może u nas się zadymić.
Rosja pokazała pazur,
ale Tusk ma zapas gazu
i nadzieję ma z Angelą,
że nas może nie przemielą.
Przedłużenie polityki.
Wojna swoje ma praktyki
i nie patrzy - czyja racja?
Grozi nam bałkanizacja.
Jest Monachium. Są powtórki.
Wszystko toczy się jak z górki
i rozlewa w naszą stronę.
To już jest ostatni dzwonek!
Wiele dymu.
Głupie miny.
Anschluss Krymu.
Rozbiór Ukrainy.
Tryumfują komuniści.
Strach i przymus.
My - faszyści?
Marek Gajowniczek, 16 marca 2014
Kiedy skończą się zadymki
znów do mody wrócą krymki.
To czapeczki z lat komuny.
Każdy nosił. Był z nich dumny,
bo dobrze chroniły głowy
przed wysiłkiem umysłowym.
Po co gwarancje i pakty?
Na świecie liczą się fakty,
a nie głosy, wiece, urny.
Kupuj krymkę! Nie bądź durny!
Dołączysz do przedstawienia
kombinacji i ględzenia
o pokoju i o prawach.
Taka krymka - piękna sprawa!
Gdy naciągniesz ją na oczy -
nikt cię niczym nie zaskoczy.
Nikt nie powie: Czarne - białe.
Wielkie wyda ci się małe,
oszukańcze i pokrętne.
Nie postraszą cię okrętem,
transporterem, samolotem
i poczujesz się z powrotem
jakbyś w Jałcie był na wczasach.
O krymkach już pisze prasa,
że są modne w Białym Domu.
Na Placu Czerwonym komuch
także chętnie je zakłada,
a o reszcie - szkoda gadać!
Marek Gajowniczek, 16 marca 2014
Skrzeczą, piszczą, kwaczą, gdaczą.
Prowadzi je stary kaczor.
Na końcu piskląt gromada.
Stado cały staw obsiada.
Ustąpiły wodne kurki.
Bekasy, perkozy, nurki
pochowały się po trzcinach.
Rządzi tu kacza rodzina.
Przepychanki, kłótnie, wzloty,
wrzask, chlapanie i trzepoty,
nurkowanie, bicie piany -
to na stawie widok znany.
Przyszła wiosna. Znikły lody.
Zaczynają się zawody
o znaczenie, miejsce, brzeg.
Ten najlepszy, gdzie jest ściek.
Najwięcej tam zawsze spływa.
Ptak gromadzi się i ryba,
muchy, jętki i komary.
Upatrzył go kaczor stary.
Przyprowadził stado swoje.
Będzie strzegł i toczył boje.
Nie wie, że zmieniono plany.
Ściek będzie meliorowany!
Opadną wody gruntowe.
Staw się zmniejszy o połowę.
Już nie będzie ptasim rajem,
a wierszyk trafi do bajek.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
11 kwietnia 2026
wiesiek
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
10 kwietnia 2026
sam53
10 kwietnia 2026
violetta
10 kwietnia 2026
wiesiek