Marek Gajowniczek, 17 lipca 2014
1. Nie strzelajcie do pacjentów szpitale,
ale raczej ratujcie im życie.
Odstrzelenie nie ma żadnych zalet!
Aż tak bardzo się chorych boicie?
2. Nie zwalniajcie uczonych włodarze,
kiedy nie chcą zabijać ciąży,
bo się może już wkrótce okaże,
że się naród odradzać nie zdąży!
3. Nie skazujcie na areszt staruszek
zaślepieni, bezduszni sędziowie,
ale skutki sądowych przymuszeń
dobrze ważcie w rozumie i głowie.
4. Nie deprawuj nam dzieci szkoło!
Czekaj z seksem, aż trochę dorosną.
Nie rób ciągłych sprawdzianów matołom.
Spróbuj prawdę przekazać im prostą.
5. Nie naciągaj biedaków bankierze,
mnożąc tylko niespłacalne długi.
Mówiąc, że czynisz to w dobrej wierze,
a na zwrot licząc na świecie drugim.
7. Nie kuś ludzi fałszywą reklamą
dziennikarzu i publicysto!
Powtarzając sto razy to samo,
liczysz, że ci uwierzą we wszystko.
8. Nie myśl sobie partyjny członku,
że się różnisz od prostytutki.
Partie nie są zbiorami wyjątków,
a ich żywot często bywa krótki.
9. Nie próbujcie dzielić politycy
ludzi w kraju na gorszych i lepszych.
Tych u władzy i tych na ulicy.
Nie próbujcie nic więcej tu spieprzyć!
10. Może jest to na puszczy wołanie.
Może są to ostatnie przestrogi.
Pomyśl o tym. Niech coś z nich zostanie,
gdy choć trochę twój kraj jest ci drogi!
Marek Gajowniczek, 17 lipca 2014
Jeśli wyznaczył los ci granice,
których przekroczyć nie jesteś w stanie.
Nie próbuj złością w oczy mu krzyczeć
i zgódź się lepiej - niech tak zostanie.
Może poczujesz uciechę z tego,
że się skończyło z życiem szarpanie.
Może zrozumiesz, ile dobrego
miałeś już przecież - niech tak zostanie.
Przyszłość ma jasność i tajemnice
i wielki spokój i smakowanie.
Po co poznawać ciemne ulice?
Masz swoje miejsce - niech tak zostanie.
A jeśli komuś oddasz, coś z tego -
ze swej radości, zadowolenia,
to wrócić może fala dobrego
i co zostało - może się zmieniać!
Marek Gajowniczek, 16 lipca 2014
Pamiętaj hołoto kto w tym kraju rządzi!
My ci pokażemy jak się teraz sądzi.
Babcię - do więzienia! Stuletnią staruszkę.
Nie będzie się stara zasłaniać kwiatuszkiem.
I tak miała szczęście, że nikt nie wystrzelił.
Kiedy kwiat ścinała, strażnicy widzieli.
Miała w ręku nożyk. Było zagrożenie!
Że był plastikowy? O tym jest milczenie.
Już za mniejsze sprawki szło się do więzienia.
Za okrzyki z ławki i za zakłócenia.
Za obrazę władzy oraz za ubeka.
Dziś pan tego kraju zamierza uciekać.
Można bez wyboru wejść w skład parlamentu.
Objąć urząd szefa i nie ma przekrętu.
I jest na to prawo z obcego nadania.
Sąd Rzeczpospolitej ma inne zadania.
Skazać niesprawnego za kradzież ciasteczka.
Nakazać poecie, by zamknął usteczka.
Obraźliwy plakat powstrzymać zakazem.
Są zbrodnie sądowe? - Jeszcze nie tym razem.
Marek Gajowniczek, 16 lipca 2014
Zadała mi bobu moja miła dzisiaj
i tak przy tym bobie na dłużej żem przysiadł.
Obie ręce w pracy. Pisać nic nie można.
Jakaż jest w tym bobie potęga przemożna?
Ciągłe obieranie. Ciągle te łupiny.
I tak za godziną mijają godziny.
Poszły w kąt pomysły. Poszła polityka.
Traci umysł ścisły, kto bobu dotyka!
Kosztuję, smakuję i tak myślę sobie.
Może o tym bobie jakiś wiersz wyskrobię,
ale uleciały gdzieś wszystkie morały.
Zadać komuś bobu - sposób doskonały!
Marek Gajowniczek, 15 lipca 2014
Rodzaj naszej demokracji
ma znamiona krotochwili.
Pałą wprost po operacji
i w końcu go zastrzelili.
Chory pacjent ledwie żywy
dla szpitala groźbę stwarza.
To już chyba w cyrk prawdziwy
to państwo się przepoczwarza.
Nawet na ulicy Wiązów
nie było takiego strachu,
ale teraz mamy bonzów -
gorące kotki na dachu.
Pała, gaz, paralizator
to za mało. Trzeba spluwy.
Do szpitala - Terminator.
Żarty przeszły. Jest czas próby.
Podsłuchiwać się zachciało?
Musisz miarę znać hołoto!
Popatrz jak się świetnie grało!
Dla was kule! Dla nas złoto!
Marek Gajowniczek, 15 lipca 2014
U nas strzał idioty.
U Niemców się cieszą.
W Doniecku naloty.
Politycy śmieszą.
U nas paranoja.
U nich jodłowanie.
Kozaków - do woja!
W sejmie - przeszukanie.
Stopa utrzymana.
Wzrost - podolski złodziej.
Minister - nagrana.
Wytrzymasz Narodzie?
Wariat - na ulicę.
Profesor - pod most.
Piwo piją Fryce.
Wakacyjny post.
Dzieci krzyżowanie
wymyśliła Moskwa.
W Gazie - rakiet granie.
Sumień ludzkich rozpad.
Chorych pałowanie.
Miłosierny strzał.
Oglądasz to Panie?
Czyżbyś tego chciał?
Partyjne szeregi.
Targi. Połączenia.
Rozciągnięte brzegi
ludzkiego milczenia.
Jedni do Prezesa,
a inni do Tuska.
Popłoch w interesach.
Jest inwazja ruska?
Terroryści bombę
już przygotowali.
Rząd nas robi w trąbę!
Toruń Boga chwali.
Kocyk za marketem
i kąpiel słoneczna.
Na berlińską fetę
głowa niedorzeczna
patrzy zadziwiona.
Po co to nam jeszcze?
Ktoś chce nas przekonać
wywołując dreszcze,
że Nike jest złota.
Wojna jest nagrodą.
Feniks wstanie z błota
da wszystkim narodom
odpuszczenie sumień
i Porządek Nowy.
Bałagan w rozumie
mają nasze głowy.
Marek Gajowniczek, 15 lipca 2014
Dlaczego nikt jej nie ratuje?
Dlaczego ona czuje ból?
Dlaczego nikt się nie przejmuje?
Gdzie tu jest lekarz? Zabieg? Stół?
Była policji interwencja
i zastrzelono delikwenta.
Chłodna ocena - konsekwencja.
Sam doświadczyłem i pamiętam.
Mija godzina w izbie przyjęć.
Chłodna leżanka i kroplówka,
a człowiek z bólu prawie wyje
i nagle - Dość! Decyzja krótka:
Proszę natychmiast mnie odłączyć!
Już dosyć mam takiej pomocy!
Wstępne badania trzeba skończyć?
Wyszedłem w kapciach. Zimą. W nocy.
A przedtem szpital i decydent
dokonał nagłego odkrycia,
że bardzo przykry to incydent -
Jest wielkie zagrożenie życia!
Że moja jest odpowiedzialność
i że swój podpis muszę złożyć.
Jest w instytucjach jakaś marność.
Jest szok i niecierpliwi chorzy.
I niecierpliwi są lekarze,
a nie istnieje "śmierć mózgowa"!
A bywa karuzela zdarzeń.
Jak się człowieku masz zachować?
Marek Gajowniczek, 15 lipca 2014
Wakacyjna miłość z ostatniej minuty.
Za przystępną cenę - czarterowy lot.
Wyobrażeń bagaż w niepewność osnuty.
Klucze u rodziców. U sąsiadki kot.
Kurort ciekawości z basenami chęci.
On jest sympatyczny. Ona nie jest zła.
Coś z tego na pewno zostanie w pamięci.
Wakacyjna miłość wciąż po świecie gna.
Kolorowe morza. Fala namiętności.
Drobiny luksusu. Fotografie snów.
Zapisany w sercu powrót do przeszłości.
Jeżeli się uda - spróbujemy znów.
Szczęście oczy mruży do biura podróży.
Nikt nam nie daruje przegapionych szans.
Potrzebne każdemu słoneczko po burzy.
Mały zawrót głowy, derwiszowy trans.
Wakacyjna miłość - pożyczka bankowa.
Inwestycja w siebie. W swój wewnętrzny głos.
Nie po to bez sensu człowiek wciąż harował,
by nie mógł przez tydzień śmiać się światu w nos.
Marek Gajowniczek, 14 lipca 2014
Świat miał wielkie igrzyska.
Ludzie na nich urośli.
Widzieliśmy je z bliska,
lecz czuliśmy się gorsi.
Wiemy, że nie ta liga.
Mamy swoje orliki.
W nieporadnych podrygach
budujemy wyniki.
Skaczą słupki sondaży.
Zagadują konwencje.
Smutny uśmiech na twarzy.
Muszą być konsekwencje.
Ale nikt się właściwie.
Dobrych zmian nie spodziewa.
Moskwa gada fałszywie,
a Berlin głośno śpiewa.
Za dużo było piwa.
Matka śpi upojona.
To historia prawdziwa.
Plaża źle jest strzeżona.
Sukces gdzieś ponad nami.
Zapał wciąż nas omija.
Czy Ty nasza wciąż jesteś?
Czy już może niczyja?
Nie niczyja! - Partyjna!
Polityczna! Sejmowa!
Układowa! Mafijna!
Wciąż okrągłostołowa!
Przez to tak mało ludzka.
Zadłużona. Zamknięta.
Władza, co broni Tuska
może zostać wyklęta.
Już się kończą dogrywki
i będą rzuty karne.
Polityczne rozgrywki,
a efekty wciąż marne.
Marek Gajowniczek, 13 lipca 2014
Rakiet grad
z nieba spadł
wprost na głowy ludzi,
ale świat
mimo strat
wciąż się nie obudził.
Gąsienice
jak matryce
wciskają swe racje.
Nie ma świętych.
Parlamenty
jadą na wakacje.
Rząd przeginał.
Dzisiaj finał.
Dziwią się w Dziwnowie,
że to się zło
tak rozpełzło,
a podupadł człowiek.
Dziwne lato.
Co wy na to?
A my na to nic!
Nadmiar przeżyć.
Teraz leżeć!
Tego żąda widz!
Może przez te bromy z nieba
stale rozpylane.
Może nic nam nie potrzeba.
Wszystkie karty zgrane.
Może taka jest strategia
Nowego Porządku,
by komedie po tragediach
zacząć od początku.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
9 kwietnia 2026
wiesiek
9 kwietnia 2026
Atanazy Pernat
9 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
8 kwietnia 2026
Jaga
8 kwietnia 2026
wiesiek
8 kwietnia 2026
Afrodyta
7 kwietnia 2026
wiesiek
7 kwietnia 2026
sam53
7 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
6 kwietnia 2026
jeśli tylko