Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 24 lipca 2014

Zaśnij malutki

Zaśnij malutki. Ciemno na dworze.
Wielu malutkich zasnąć nie może.
Wojna jest jeszcze dosyć daleko.
Zaśnij. Pod dziadka jesteś opieką.

Nocka jest ciepła. Nie trzeba ognia.
To co na filmach oglądasz co dnia
jest na dalekiej, nie naszej wojnie.
U nas jest pokój. Zaśnij spokojnie.

To helikopter burczy na niebie.
Lecą nad nami. Pilnują ciebie.
Pilnują ulic. Pilnują domu.
Nic się nie stanie tutaj nikomu.

Zaśnij już proszę. Ja tu posiedzę.
Opowiem tobie o twym koledze,
który nie wierzy już w krasnoludki.
Chce być żołnierzem. Zaśnij malutki.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 24 lipca 2014

Letnia burza

Krąży wokół letnia burza.
W zamieszaniu świat się nurza.
Rozszalały się wywiady.
Chcesz głos zabrać? - Nie dasz rady.
Dudni kocioł propagandy
pałą - za i pałą - anty.
Najważniejsze czarne skrzynki,
a dalej same rodzynki:

Prawdziwie i nieprawdziwie -
o lotnisku w Tel Awiwie,
o tajfunie na Tajwanie,
o tym, gdzie będzie badanie,
o tym, że co czwarte dziecko...
że z Putinem jest już kiepsko,
o bójce, mobilizacji
oraz o proteście Francji
w sprawie Concordii i portu,
ropy, plaży i kurortu.
I wszędzie o samolotach.
O tym, czy już transport dotarł?
Kto będzie na przywitaniu?
Świat pogrążył się w gadaniu.

Boleją nad tym posłowie.
O nich słowa nikt nie powie
i jedynie w internecie
wy coś o nich napiszecie
przed wyborem i urlopem.
Przed wyjazdem do San Tropez,
lub nad Bałtyk, gdzieś do Stegny,
gdy dotrze wsparcie dla biednych. 
A jeżeli nie zasilą,
fascynujmy się tą chwilą
poruszenia w środku lata,
gdy po taśmach ślad się zatarł.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 23 lipca 2014

Skala

Beneluxy - skala mikro.
Pewnie złość jest. Pewnie przykro.
Mimo wszystko oni mogą żyć jak ludzie,
a my jesteśmy zbyt liczni.
Porywczy, katastroficzni.
Dobrobytu nigdy u nas tu nie budziet.

Obrazki są takie same.
Karawan za karawanem.
Dyplomaci, urzędnicy, król, królowa.
Różnica jest bardzo mała.
U nas też elita stała,
lecz nie bardzo potrafiła się zachować.

Oni badać będą sami.
Tu wrzuceni, pomieszani
pod zamknięciem pozostaną i pod strażą.
Tam powoli - u nas szybko.
Tam spokojem - tu rozgrywką
żer podsuną zakłamanym dziennikarzom.

Trochę ciszej nad trumnami!
Porządek z tulipanami!
One właśnie były tutaj holenderskie.
Są w tym jakieś podobieństwa.
Może u nich bez szaleństwa.
U nas groby są na ogół bohaterskie.

Ale my mieliśmy Katyń.
Oni - Srebrenicy straty.
My bez śledztwa dobrze wiemy kto to zrobił.
Oni wiedzą, ale śledzą.
Szybko światu nie powiedzą,
ale teraz zauważyć nas gotowi.

Będą jakieś srebrne mowy,
ale włos nie spadnie z głowy,
bo milczenie wciąż cenniejszym bywa złotem,
aż znowu na jakimś molo
ktoś popisze się złą wolą.
Nie pomyśli co nas może czekać potem.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 lipca 2014

22 Lipca

Dwudziestego drugiego lipca
na trybunie koncert na skrzypcach
grała żona Rakowskiego
i nie było w tym nic niezwykłego,
ale wszyscy mówili to szeptem,
a piosenki śpiewano przedtem
zdolnej żony Daniela Passenta.
Piosenkarka trochę była spięta.
Nie śpiewała już tego lata
słynna żona Stanisława Dygata
i spoglądano, czy w tej też jest seks?
Wsłuchiwano się uważnie w tekst.
Miała dzieci z dyrektorem teatru.
Upał był i najmniejszego nawet wiatru
nie było od Wisły
i liście na drzewach kisły
ugotowane w upale.
Nie dziwiono się wcale,
że partyjni promują żony.
Czasem o rozwiedzionych
mówiono niezbyt ładnie.
Nikt nie wiedział, że partia upadnie
a już strajki podjęto w Lublinie.
Wiele wody w Wiśle upłynie
zanim skończą się partyjne wpływy
i zapłacą za talent prawdziwy,
ale wówczas przepadną Porsche.
Apanaże już będą gorsze,
a zapłacą tylko reklamy.
Ludzie znów czekać będą na zmiany.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 lipca 2014

On, Świat i Wojna

On!
Mówi: - Ja się nie boję!
Będę walczył o swoje
i będę na swoim zabijał.
Nie obchodzi mnie opinia czyjaś!
Władcy dobrzy są i są też źli.
Tego nie chcę, a ten płaci mi.
Da mi wódki, naboje...
Chodźcie, ja się nie boję.
Policzone każdego są dni.

Świat.
Wciąż próbuje mentalność zrozumieć,
ale myśleć w ten sposób nie umie.
Najemnika naprawdę się boi,
choć go sam wyposażył, uzbroił.
Zaślepiony poruszył lawinę.
Teraz myśli, że wejdzie na minę.
Może wyśle silniejszych.
Patrzy w obraz dzisiejszy,
a już dawno zapomniał przyczynę.

Wojna.
Za daleko już zaszła na świecie.
Teraz jest w mordobijskim powiecie,
ale przyjdzie w gościnę.
Spogląda na godzinę.
Czy zachować się wówczas umiecie?
On - przecież jest już na wszystko gotowy.
Świat się zaplątał w rachunkach bankowych.
Ludzie głowy spuścili, jakby czekali chwili.
Zapragnęli Porządek mieć Nowy.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 lipca 2014

Trudne lekcje

Bywają w życiu trudne lekcje
i takie też, które nie uczą.
Świat ma tych lekcji już kolekcję,
a schował ją w jamę borsuczą.

Przysypał piachem niepamięci
i łatwością zapominania,
bo przecież dalej ma się kręcić
i nic mu z tego pamiętania.

Wniosków nie będzie, tylko testy
los niespodzianie mu położy
i będą wtedy puste gesty
i będzie wówczas osąd boży.

Ludzki jest dziś moderowany
przez polityczne interesy
i kiedy dochodzi do ściany,
to każdy mówi: - To są Kresy!

To gdzieś daleko. W krańcu świata.
Na końcu naszej Europy.
Nie ma potrzeby tędy latać.
Jakieś lokalne to kłopoty.

Nie pamiętają. Zapomnieli,
że barbarzyńcy Rzym spalili.
Nie potrafili. Nie umieli,
albo zwyczajnie przegapili.

Bywają w życiu trudne lekcje.
Bałkanizacja, lub Monachium.
Ofiary zwozi się na sekcje,
a po latach wychodzą z piachu.

A wtedy Strasburski Trybunał,
albo kolega jego w Hadze
potwierdzą: - Świat tak żyć nie umiał
i poprzestaną na uwadze.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 lipca 2014

Taka mała wysoko kropeczka

Lecieć musiał nad moim domem.
Może nawet mi błysnął na niebie.
Porysował je chemii ogonem.
Kto tam leci? Dokładnie ja nie wiem.

Taka mała wysoko kropeczka.
W środku ludzie. Na zewnątrz opary.
Może powrót, a może wycieczka
i tej chemii przedziwne zamiary.

A ta krata - żebym pamiętał
i nie pytał nikogo o chmury.
Dla mnie strefa to niedostępna.
Świat inaczej wygląda z góry.

Nawet taka eutanazja.
Tony złota i dawne kolonie.
Odlot, kiedy im przyjdzie ochota
i milczenie kiedy wygodnie.

Teraz sami są zszokowani
i próbują zrozumieć człowieka.
Holland, Poland - mylą ich z nami.
Nie wiadomo, co kogo czeka.

Byli blisko. Nad moim domem,
ale jednak wysoko, wysoko.
Często patrzę na wschodnią stronę.
Światu w oczy zaglądam głęboko.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 2 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 lipca 2014

Zalutują?

Podziękują gospodarzom.
Zalutować pewnie każą.
Nadzwyczajnym przyczepią medale.
Będą ludzi pocieszać,
że coś można pomieszać
i nakażą uciszyć żale.

Cisza będzie nad trumną,
bo powagę rozumną
rząd i partia na pewno zachowa.
Postawią w miejscu kamień,
żeby została pamięć,
a na płycie ktoś zmieni słowa.

I powstaną mohery.
Przeciwnicy tej sfery,
która patrzy na sprawę rzeczowo,
ale wtedy głos Unii
powie, że są niespójni.
Nie należy tak działać nerwowo.

Mają już doświadczenie.
Polityczne milczenie
zachowają do końca wyjaśnień.
Kiedy lata przeminą
z dawną już Ukrainą
pogodzona Bruksela zaśnie.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 lipca 2014

W dalekim stepie

W dalekim stepie, gdzie biedę klepie
rosyjska pokołchoźnica
z nieba na ziemię spadło sumienie
i stoi w zbożu na sztycach,
a Stakanowcy, chłopcy- nie chłopcy
zbierają je w worki czarne
i do kierowcy zanoszą obcych.
Widoki mają koszmarne.
Transmisje z Moskwy w umysły wrosły.
Przyjadą ludzie ze świata.
Obejrzą sobie jak banderowcy
nie dają ludziom polatać.
Plugawią ziemię. Zarazę niosą
i jeszcze wojną lud straszą.
Wczoraj rakiety jechały szosą.
Przypalił się garnek z kaszą.
A kołchoźnicy z piwnicy wzięli
ogórki wczoraj solone.
Sumień nie mieli. Ją też wziąć chcieli,
ale odeszła na stronę.
Co ona winna? Władza powinna
rządzić tu wciąż po dawnemu,
bo tu jest Donbas nie Ukraina.
Nikt się nie kłania obcemu!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 lipca 2014

Odliczanie

Pytają jak po Smoleńsku:
Chcecie wojny z Rosją? – Nie… eee!
Więc oddajcie cześć szaleństwu!
O.K! Robi się…
Wcześniej Rosję też pytano -
teraz Rosja pyta.
Metoda jest dobrze znaną.
To już zgrana płyta.
Można udać desperata.
To sztuka na raz.
Nie każdy się boi bata.
Zmienić sposób czas.
Jedni patrzą przez dolara,
drudzy na Stalina.
O rozejm nikt się nie stara.
Kto dłużej wytrzyma?
Psycho-wojna dwóch mocarzy.
Świat czeka w napięciu.
Żaden nie chce stracić twarzy.
Gest w łokciowym zgięciu.
Przekleństwem tacy przywódcy.
Taka polityka.
Niby wielcy, a malutcy,
a zegar wciąż tyka.
 


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły


  10 - 30 - 100  



Pozostałe wiersze: Tylko 200,- zł, Porządki, Wiara czyni Cuda!, Wielka Niewiadoma - Czas horroru, Wiersz w malignie bezsennej nocy, Ciepło - Zimno, Wieczór Wieczernika, Polarny chłód uczuć, Kwadryga - marygał, Trochę luzu na wiosnę..., Przed Ciszą, Dziwny ten Ład, Musiałem..., Gdzie pieprz rośnie?, Mosty, Wężykiem!!!, Za siódmą górą..., Bukiet Źyczeń, Panu Najwyższemu... /psalm 25 marca/, Krzywe rogi Architekta, Pomóż! Bogu dziękuj!, Wierszyk bez naghany, Kim jest IwonaN?, Są nowe fundacje i stare zwyczaje, Deliberacje, Strumyczek dobroci, Wielkanocna jałmużna, Stulecie winnych, 44/7, Radość I kara, Remarki, Jednym kliknięciem: f9d6ep, "John Brown naszym przyjacielem jest...", Miała to być spokojna starość, Gratulacje, Mądrości Narodu na postny czas głodu, Banialuki pseudonauki, proszę..., Grypowym grypsem, Konferencja, Panie Boże Polsce pomóż!, Przez palce czas przecieka, Mówca, Mandarynki, Konfrontacje, Dreszczowiec na dobranoc, Zamyślenie, Pierwszy śnieg, Nad Warszawą lepki zmrok, Rok 2025, 100.000,- zł, Słowo, ...in excelsis II, Pod Twoją, Matczyną Obronę... ., Cud Bożego Nrodzenia, Błogosław nam Boże Dziecię!, pomagam.pl, Chwała na Niebie! Pokój Ziemi!, Na wysokościach DOBROCZYNIENIA, Opłatek, Pomożecie?, Dzwonki, dzwonki, śniegu płatki i dziecięcy śmiech, W nieskutecznym rad sposobie, Dziękczynienie, Nie ma lekko..., Po ludzku, Znani, Mówią o nich - anachronizm, Bielszy odcień bieli, Świat za oknem, Moje szczęście poszło spać..., Dobry wieczór - Radość przebudzenia, A-Cardin, Legenda o Śpiącym Narodzie, Nie chcę wojny!, Wierszyk specjalny, Klub Kawalerów Orderów, Wiewiórka, Ostatnia prosta, Pokój za ziemię, Kampania - erotyk, Potop, Spóźniony wiatr, Naga prawda, Sobie a muzom, Rodzinami ruszajmy na cmentarz!, Iza, Hej powiadali hej powiadali..., Goldwasser, Wojna zdalnie kierowana, Żurawiejka, Po obu stronach lustra, Aleją Szczęśliwych Serc, Tam gdzie Ty (pastisz), Uciekł mi dzień..., Jesień, a w górach już zima, Psy, Od "Wesela" do wesela, Splątanym językiem, Jeszcze może parę wiosen..., W zakamarkach nocnych Marków, 112, Lisy wojny, Na drzwiach u Drzwi Pańskich, Telepatia, Sanatorium pod Klepsydrą, Marudzenie rocznicowe bez nadziei na odnowę ., Powaby flirtującej jesieni, Cichym szeptem po kolacji..., Myślę,więc jestem, Spod Drzewa Poznania Złego i Dobrego, Dwie wojny, Demon z popiołów, Wołałnie na puszczy białowieszczańskiej, Język mediów, Źle się dzieje..., Śnię, że jesteś ze mną, Noc po ciężkim dniu, Na huśtawce nastroju, Odra, Szczęściarz?, Komórki do wynajęcia, Widok z Wałów Jagiellońskich, Trochę słońca jesienią..., Jedna chwila, Złota Polska Jesień, Pokolenie Schyłkowe, Politykom wierzyć nie można!, Od powietrza, ognia i wody Wybaw nas, Panie!, Ameryka wybiera, Kalifornia, Po 11-tym, Poranna kawa, Oczekując na Charona, Obrona Sokratesa, Diabeł mnie posłał do Loredo, Chodzą słuchy..., Lifestyle, Błąd kurczaka, Ominęła go sława..., O bajce na kurzych nóżkach, Kaźdy ma swoje Westerplatte, Wkrótce kończą się wakacje, O jeden krok za daleko, "Pamiętaj byś święcił!", Planeta małp, Orzecznictwo - od A do Z (z kropką), Późna randka, Skręt z wiersza, W gorączce Wschodu,

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1