8 października 2016
Korepetycje
Zawsze byłem troszeczkę nieśmiały.
Nieporadny i nieporęczny.
Przez to kłopot mi wielki sprawiały,
trudne lekcje robótek ręcznych.
Ojciec śmiał się. Już nawet nie krzyczał.
Mówił: Synku! Już jesteś duży!
Potem kupił mi "Majsterkowicza",
ale ja nie umiałem go użyć.
Zaprosiła mnie kiedyś dziewczyna.
Miałem jej się w czymś trudnym przysłużyć
i czekała, ja miałem zaczynać.
Nie wiedziałem, niestety, co użyć?
Ją poznałem przypadkiem, gdzieś w necie.
Napisała: "Nic nie jest mi obce!"
Czasem warto uwierzyć kobiecie!
Od tej pory już jestem fachowcem.
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta