8 października 2014
O pieniądze na hodowlę skóry
Wojewoda już nie takie widział katastrofy.
Martwi się Zarząd Kompanii, czy się zwiększy popyt.
Związki skarg nie notowały, a stały na torach.
W Doniecku padły dwa strzały. Sytuacja chora.
Lekarz prosi o pieniądze na hodowlę skóry.
Na ekranach roześmiana pani od kultury.
Mamy z życia próbę bicia rekordów i piany.
Reszta jest już do ukrycia. Budżet uchwalany.
Błąd pilota łzy nie otarł. Jest siła natury.
Lekarz prosi o pieniądze na hodowlę skóry.
Pod ziemię zjeżdżają zmiany. Wizytuje Kopacz.
Rębacz życia porąbany nie ma sił na rozpacz.
Informacje - zgniłe liście, opadają chmurą.
Czy to piekło? Czy to czyściec? Gaszą pożar bzdurą.
Paranoje swe podwoje zamknęły dla krzyku.
Tłuste misie. Gdyby dzisiaj... wrze kłamstwo wyników.
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy