3 czerwca 2014
Dziwna wojna
Świat popatrzył w ten zakątek Europy,
w którym Rosja znów rozpycha się łokciami.
Tam, gdzie bieda i siermiężne chłopy
zapragnęli, jak przed laty, być panami.
Te pragnienia zawsze rodziły kłopoty.
To zabory czynią silnych mocarstwami,
a nie żadne innowacje, handel, popyt,
tylko przemoc, którą wwozi się czołgami.
Na nic wówczas są układy i sojusze.
Konferencje, deklaracji i podpisy.
Propagandą i medialnym animuszem
nie zapewni się spokoju dawnej ciszy.
Na granicach w których płoną rewolucje,
żaden kordon polityków cię nie zbawi.
Trzeba chyba przypominać siostrę Łucję.
Przepowiednie jej przeczytać, co w nich prawi.
Każde sankcje powodują inne sankcje,
a reakcja zwykle równa się reakcji.
Trudno wtedy zachowywać elegancję
i zasłaniać się wzorcami demokracji.
Przeżyliśmy już Monachium i Benesza.
Widzieliśmy już Anschlussy pokojowe.
Wydarzenia wciąż się mnożą. Czas przyspiesza.
Jedna rada - przygotujmy się na nowe.
Kilkanaście lat trwa wojna "z terroryzmem",
a jej końca jakoś nikt nie zapowiada.
Przeciwników porównuje się z faszyzmem.
Straty skrywa. O zamiarach opowiada.
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek