6 lutego 2014
Zimowa panienka
Szła zimowa panienka.
Srebrno-biała sukienka.
Szal na szyi. Odkryte kolanka.
Zatonąłem w jej wdziękach,
lecz marzenie - udręka.
Pewnie ma już swojego kochanka.
Choć zimowa - rozgrzana.
Magnetyczne kolana.
Włos rozwiany. Rozpięty kożuszek.
Tego ciepła mi trzeba.
Szepcze coś bym się nie bał.
Jakiś sposób wymyślić muszę.
Czy to pani jest Zima?
Chciałbym panią zatrzymać.
Zdmuchnąć z powiek te śniegu drobinki.
Może przy samowarze
odnajdziemy świat marzeń?
Nie poświęcisz dziś dla mnie godzinki?
To się zdarza. A niech mnie...
że się Zima uśmiechnie,
gdy akurat ma przerwę w zajęciach.
Uwierzyć niepodobna.
Nie jest wcale tak chłodna.
Dobrze jest nie przestawać na chęciach.
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 kwietnia 2026
wiesiek
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
10 kwietnia 2026
sam53
10 kwietnia 2026
violetta