1 listopada 2012
Tłumy
Poszły tłumy. Starcy. Małe dzieci.
Napierali. Zatkali ulicę.
Z każdej strony, z tyłu i na przeciw
gnietli wojsko i słabą Police.
Tych od tłumów tym razem nie było,
bo czekają na inne marsze.
Morze ludzi ogromną jest siłą.
Na nic przy nim armatki i tarcze.
Jaka władza - taki porządek.
Jacy śledczy - takie są śledztwa.
To jest marszów dopiero początek,
lecz być może - koniec kalectwa!
Jeśli pójdą - osunie się ziemia
i zapadną podkopy, tunele
i pokaże się siła podziemia.
Już niedługo - w następną niedzielę.
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53