14 października 2012
Wieczór nad Wisłą
Zszedł spacerkiem wieczór na Powiśle.
W dół Książęcą, Karową i Tamką.
W płyciuteńkiej przejrzał się Wiśle
i pogroził pałacom i zamkom.
One jakby na przekór gestowi
rozświetliły się światłem wysokim.
Przeciw Wiśle i wieczorowi,
przeciw cieniom, zamysłom głębokim.
Poczuł wtedy się jakiś bezpański
i przyglądał Siekierkowskiemu,
potem długo patrzył na Gdański
widząc ruchy na Gdańskim w podcieniu.
Wszystko jednak się uspokoiło,
tylko Wisła szeptała cichutko,
że z wieczorem milutko jej było.
Szkoda tylko, że bawił tak krótko.
Podniósł się, bo go nocka spychała,
a miał sprawę załatwić w Raszynie.
Tak tu jest co noc moja mała,
a czas płynie i płynie i płynie.
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt