25 września 2012
Być może
Nie miałaś chyba już nadziei.
Myślałaś - Jakby go ośmielić?
Powstrzymywało "Nie dokazuj!",
a jednak może zejść z obrazu
zwyczajne, ludzkie zapatrzenie
i popatrz - odleciały cienie
i nic ciebie nie powstrzymało.
Powtarzasz - mało, mało, mało
całego ciała falowaniem
i niech już będzie wyuzdaniem
i przekroczeniem wszelkich granic
ta chwila nie oddana za nic,
w której spełnienie się rozpływa.
Była marzeniem. Jest prawdziwa
i tylko twoja. Tylko nasza.
Uśmiech chmurzyska porozpraszał
i gwiazdy wpadły nam w źrenice.
Podaj ten notes. Wiersz napiszę
i naszą radość schowam w słowa,
by ktoś przeczytał... też spróbował.
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais