31 sierpnia 2012
Wrzesień
W tę noc śniła się wodzowi Wielka Rzesza
i drugiemu także śniły się podboje.
Nasz sojusznik panów tych tylko rozśmieszał.
Ustalili - dotąd twoje - dotąd moje.
Europa pozwalała im na wszystko
i za pokój chciała płacić wszelką cenę.
Wolność Polski wyceniano bardzo nisko.
Przetargowy to, mniej ważny był element.
A dywizje już czekały najeżone
i stękały od bomb ciężkich samoloty.
Miały spaść na nasze dachy, na obronę.
Zwykli ludzie nie wiedzieli o tym.
Zapewniano, że się pewnie nie odważą,
lecz żołnierze już czuwali na granicach.
O układzie nic nie wiedział nasz rząd.
Długo jeszcze kryła zmowę tajemnica.
Wczesnym rankiem pomyślano - to ćwiczenia.
Dosyć szybko usłyszano o odwrotach.
Uwierzono - Francja z Anglią los pozmienia.
Sojusznicy jednak tkwili wciąż w okopach.
Nasi tanio swojej ziemi nie oddali
i ten wrzesień się zapisał bohaterstwem.
Odchodzili stąd internowani.
Rozstrzelani potem razem ze swym męstwem.
Tyle lat minęło trudnych, a ten wrzesień
zakłamany, zapomniany w Europie
ogrom smutku i refleksji przykrych niesie
i wciąż szuka i wciąż jeszcze w ziemi kopie.
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77