4 lipca 2012
Kaskada
Sypie się!
Gdzieś z góry sypie.
Jęczą rury.
Łomot w zsypie.
Zatrzymują się płatności.
Sterczą już spod skóry
kości.
Spada już!
Gdzieś z góry spada.
Najpierw kurz.
Teraz kaskada.
Coraz trudniej się dogadać.
Pierwszy zbankrutował stróż.
Leci z góry...
Wszystko leci.
Do Maroka mam bilecik.
Skończyły się konfitury.
Zaczęły się procedury.
Będą kręcić.
Będą sapać.
Chcą chachmęcić.
Dać po łapach.
Nad tym wirem
mucha brzęczy.
Pisz satyrę!
Śmiech mniej męczy!
Podziwia nas Europa -
Jaka piękna katastrofa!
Jakiż to jest szczodry kraj!
Panie Boże! Wytrwać daj.
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga