12 lutego 2011

dziennik

Slawrys
Slawrys

przedwalentynkowo

 
        Kolejny dzień, obarczony szarzyzna myśli
coś pomiędzy- jak zajebać kotka za pomocą młotka
a rozczulaniem się nad widokiem dwóch sikorek
na gałązce szykujących się do wiosny.
        Niedługo walentynki-dzień zakochanych, powinni
jeszcze zrobić dzień wcześniej lub po, dzień okaleczonych
z miłości, lub bez miłości.
        Ekstra wymyślili to święto, łącząc je z fenomenalnym
obyczajem ''próba miłości'' poprostu nie mogę wyjść
z podziwu nad przewrotnością idei przyświęcającej
jednemu i drugiemu.
          Choć w sumie fajne tworzyć obyczaje i święta
zaprzeczające sobie nawzajem.
     Przyrównał bym to żartobliwie do stworzenia
 święta-- Dzień Lewatywy---i aby go docenić
stworzyć przez cały rok obyczaj--Zatwardzenie
 

An - Anna Awsiukiewicz
12 lutego 2011 o 18:34

poprost-u* literówka się wkradła.. męczące myśli.. pisanie uwalnia, więc warto pisac.

zgłoś

Slawrys
12 lutego 2011 o 18:44

dzieki, poprawione... ok poslucham cie

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
20 lutego 2011 o 12:34

Dobre to! ,,Dzień lewatywy" :))))

zgłoś

Slawrys
20 lutego 2011 o 13:07

ale ma sens gdy przez caly rok zatwardzenie :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się