Marcin Kowalik
WSZYSTKIE PRACE Poezja (21) Fotografia (5)
O autorze

10 grudnia 2013

poezja

Marcin Kowalik
Marcin Kowalik

Profanacja

Masz brzydki zwyczaj chwytania światła
pomiędzy palce, które nigdy nie dotknęły mroku.
Budzisz się blada, bez makijażu z zapomnianym snem pod powiekami
a twoja twarz i tak jaśnieje groteskową sztucznością zębów.
Wychylasz się przez okno i kpiącym spojrzeniem
muskasz zastygłe rzeźby przechodniów;  
a przecież oni jak ty noszą w sobie: krew, kości i płyny.
Spoglądam na ciebie i nie mogę oprzeć się wrażeniu,
że jesteś jedynie kimś mocno uczepionym szczebla ewolucji.

Ananke
10 grudnia 2013 o 21:33

no no mocne słowa, obrazek jak z sennego koszmaru

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się