Spójrz na porośnięte sierścią domy
i kwieciem przystrojone ogniska,
nie lękaj się trumien otwartych...
to jest nasz czas i chwila naszego istnienia.
Gwiazdy zasychają na ciałach motyli
pejzaże zwierzęcych ogrodów wonieją
piżmem i ambrą...
to jest nasz świat i świat naszej młodości.
Spójrz na skropione łzą niebo
i poczuj wilgotność ziemi
stąpaj krucho łąkami z betonu...
to nasz raj obiecany i chwila
spokojnej starości.
Tęcze spoglądają nieśmiało, a światła
jak nigdy w przeszłości
mnożą się piękna szarością...
to tak wyczekiwane jutro i pora na umieranie.
Zaciekawiło mnie, jak te same pomysły mogłyby wyglądać bez archaizowania języka.
zgłoś
Przełożone na świat, w jakim ja żyję.
zgłoś
Tu i teraz, a nie sto lat wcześniej.
zgłoś
I kiedy zaczęłam patrzeć, jak z tym by było, okazało się, że chyba akurat w tym Twoim tekście niewiele by się zmieniło od współczesności:
zgłoś
Spójrz na porośnięte sierścią domy / i kwieciem przystrojone ogniska, / nie lękaj się trumien otwartych / to jest nasz czas i chwila [...] / Gwiazdy zasychają na ciałach motyli / pejzaże zwierzęcych ogrodów wonieją / [...] / to jest nasz świat i świat naszej młodości. / Spójrz na skropione łzą niebo / i poczuj wilgotność ziemi / stąpaj krucho łąkami z betonu / to nasz raj obiecany i chwila / spokojnej starości. / [...] / to tak wyczekiwane jutro i pora na umieranie.
zgłoś
I, tak na koniec, i na wszelki wypadek, bo zdaje się, jesteś tu od niedawna, mówię, że to żadna zawoalowana sugestia zmiany, a tym bardziej jakichś "poprawek" czy czegotam z sufitu. To jedynie infozwrot o odbiorze przez jednego z Twoich czytelników. Może się do czegoś przyda, a może nie - i tak, i tak będzie okej. (Gdybym miała intencje redakcyjne, powiedziałabym o tym wprost). Pozdrawiam
zgłoś
Spoko, przyjmuję sugestie :) Moje wiersze pochodzą sprzed 15-20 lat i czasami tylko przed wklejeniem lekko je zretuszuję, niemniej nigdy nie uważałem się za poetę doskonałego i raczej proza jest tym na czym chcę oprzeć swoją przyszłość. Na trumli jestem od bodajże 3 lat ale udzielam się mocno nieregularnie. Również pozdrawiam.
zgłoś
a, tędy. thx. to fajnie wiedzieć, że jesteś niepłochliwy nadto. ale tak czy inaczej, znowu na wszelki wypadek, ja na miłe_osierdzie, naprawdę o sugestiach mówiłabym sugestie, heh. skoro mówię, że to nie sugestie, to tyle właśnie mam na myśli. ani mniej, ani więcej. nic to, jeśli ma być jakaś jasność intencji, to po tych wzajemnych przypisach do siebie samych i siebie nawzajem raczej już chyba będzie. a jeśli nie - to przypisów i tak już nie będzie
zgłoś
odważne metafory
zgłoś