
Sztelak Marcin, 12 listopada 2022
Kolorowe migawki liści lecących
w górę, bez grawitacji i brak
bolesnych upadków.
Nawet z wysokich wież
na szachownicy rozpiętej pomiędzy
dachami linearnych światów.
Plastikowe kwiaty we mgle pachną
miętą i świeżą skórą, przepoconą
w blasku umierających gwiazd.
Pełna niewidzialność i lot
nad najbliższą z rzek, kąpiel
przynosząca światło na szczyty
wzgórz.
Ubranych w szkolne mundurki
i czapki z pomponem. Na drutach
można zrobić wszystko,
na przykład bałwany z bardzo ostrymi
zębami czyhające w mroku.
Na przechodniów pędzących
w piwnicach.
Życia i inne fantasmagorie, takie jak:
kolorowe migawki
pod powiekami ulatujące w niewdzięczny
świt.
jesienna70, 12 listopada 2022
przynosisz w słowach spokój
przyjmuję je niczym głodny kromkę chleba
i chowam okruszki na samotne później
ja chwilowy kaprys mężczyzny
szukającego odrobiny ciepła
jak on spragniona czułości
zapominam na chwilę
że nie jestem płomyczkiem świecy
jaśniejącym w ciemnościach jego nocy
drachma, 12 listopada 2022
Alicja ma kurtkę Safari delikatnie zrównoważoną beżem
ozdobioną haftem na przedzie z trzema kieszonkami
które są obietnicą dalekich wycieczek
Muszelki szumią odległe morskie błękity granaty turkusy
pasikonik zielony między źdźbłami traw dawał ostatnie
koncerty
Wyczarowane kwiaty z lata zwiędły
polne kamyki zbierane w parku kasztany przygasły
odkąd zabrakło Mamy
po amputacji piersi miała przerzuty
do kości z bólu obgryzała opuszki palców nie działały już
żadne leki odeszła jesienią. cichutko w nocy
https://youtu.be/9zAUbZGso2A
violetta, 11 listopada 2022
kremowe płatki rozdzierasz
miękko na skórę
pachnę dzikim bzem po ustach
znikasz w wilgoci wiśni
Marek Gajowniczek, 11 listopada 2022
Czy ktoś przypuszczał, że Persowie
po tysiącleciach wyjdą z ram
i starożytną swą opowieść
realnych gróźb przeniosą nam.
.
Podobnie jak Karaimowie -
zaginione plemię semickie
próbują we współczesnej dobie
wskrzesić legenty atlantyckie.
.
Szukano śladów Atlantydy -
jej zapomnianych możliwości.
W nich polityczne Światowidy
widziały szansę dla ludzkości.
.
W drodze do źródeł, do korzeni
i w powrocie do świata mroku
cywilizację chciano zmienić
w nadziei kwantowego skoku.
.
Przez czas i przestrzeń wirtualną,
w której świadomość nasza zginie,
lecz chwilę wybrano fatalną -
źle rozpoczętą w Ukrainie.
.
Nowa sztuczna inteligencja
nie myśli tak, jak człowiek chce
w swych mocarstwowych preferencjach,
gubi się jak w wojennej mgle.
.
Narzędziem wojny tylko bywa.
Reaguje na ruch powieki.
Z przymrużeniem w ludzkich porywach -
skok jej jest czasem za daleki!
gabriel 123, 11 listopada 2022
widzisz tę samą rzekę
którą czasem odwiedzam
bywało częściej
pod nurt popłynę
życie nie łatwe
szczurze uśmiechy
apogeum
ciska się we mnie
serce
pod prąd do ciebie
twoje miasto
nucę po cichu
rozgłośnia RFM
którą lubię
Marek Gajowniczek, 11 listopada 2022
Las białego nad czerwonym
Ruszył, niosąc w nasze strony
Śpiew rozbudzonego ducha,
A świat patrzy, a świat słucha,
Śle na wojenne rubieże.
W pomoc ufa. Przykład bierze.
.
Las sztandarów złu naprzeciw.
Na ramionach małe dzieci,
Które znalazły ochronę
Tam, gdzie białe i czerwone
Już nie stoi poruszone.
Ale siłą prze na wschód
A w niej Naród, wiara w cud
.
Niepodległości - Pokoju,
Ciszy po zwycięstwach w boju
O państwowość niezawisłą
Aż po kresy... hen, za Wisłą
I w domu przez nas bronionym,
W kórym białe nad czerwonym
Powiewa dumnie na wietrze
W śpiewie : "Nie zginęła jeszcze!!!"
violetta, 11 listopada 2022
rozpływam się w białą mgłę po tobie
gdy wciągasz mnie do swojego snu
romantyzuję życie
dlaczego to lubię
bo tak cię widzę
Sztelak Marcin, 11 listopada 2022
Grzebię brudnym łapskiem w absolucie,
bez rękawiczek.
To na pewno się zemści o bardzo wczesnych
godzinach porannych.
Kiedy bezczelne słońce wypali gorące dziury
w firance.
Oraz na wiór wysuszy gardło, tak czy inaczej
złaknione.
Na szczęście zapomnę, wrodzona zdolność
wybiórczej pamięci.
Szczególnie przydatna w okresach wzmożonej
aktywności twórczej.
W tej chwili jednak radośnie drwię i klnę,
aż kwiaty więdną.
Zeszłoroczne, w gustownym wazonie z czaszki
homo erectus.
Najprawdopodobniej mojego kochanego przodka
po mieczu.
Tępym i zardzewiałym, kompletny nieużytek.
Także rolny.
O tym wszystkim zaświadczą prawa noga
i lewa ręka.
Pozostałe mają wolne. Całkowicie zgodnie
z umową społeczną.
I każdą inną zawartą po dwudziestej czwartej,
lub w samo południe.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
31 marca 2026
wiesiek
31 marca 2026
sam53
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
wiesiek
30 marca 2026
absynt
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
29 marca 2026
wiesiek
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt