Gdybyś tylko chciał - byłabym o tramwaj później.
Mógłbyś tak łatwo dogonić słowa,
do których tęskniły puste już oczy.
Przypominają mi trochę okna bez firan,
co zasłaniają się już tylko pogodą.
Przeklęta mgła - znów nic nie widać.
Nie, to nie deszcz. Choć zbiera się na burzę
od lat mleko rozlewa się po podłodze
o 4:30. Nikt inny nie pije kawy.
No może poza tobą, ale skąd mogłam o tym wiedzieć?
Wtedy wszystko wydawało się takie zbyt wczesne.
niezły, zastanawia mnie jednak tęsknota oczy do słów... i wywaliłbym ''puste'', bo nie tworzą - wg mnie- istotnego elementu wiersza
zgłoś
mironiek, nie wiem czy masz tak samo, ale słowa: zostań, bądź, kocham cię, jestem... tworzyły we mnie radość, iskierki w oczach. Tą nieznaną cechę, w której jeśłi nawet usta nie drgnęły to oczy nie mogły zapanować nad tą emocją. Kiedyś czułam się takim odludkiem-odrzudkiem. Tak bardzo ważne było, żeby ktokolwiek mnie dostrzegł. Żeby komukolwiek mnie brakowało. Stąd też i wers o tęsknocie słów, w których oczy zdradzają emocje. A co do pustych - zastanawiałam się czy nie przesadziłam. Ale kiedy wywaliłam z teksty to słowo - brakowało mi podkreślenia, że tamta pustka była winą nie tylko mojego niechciejstwa, ale i jego braku zaangażowania. Zastanowię się jednak jeszcze nad tą pustką. Dziękuję, rzadko ostatnio piszę i... to naprawdę miłe, jak ktoś mi nieznany tak dobrze odbiera tekst. :)
zgłoś
to naprawdę miłe, jeśli widzę konkret autora pod swoim komentarzem :)
zgłoś
tonic się rozlało..
zgłoś
alt art, to nic. to noc. to ja.
zgłoś
no wiem, dziewczyna stworzona z kawy i mleka..
zgłoś
Mój mąż ostatnio mi mówi: kawa z mlekiem. - Siedzimy w kuchni, piję herbatę w kubku. Więc nie rozumiem o co mu chodzi. - Mówi: No pomyśl. To trochę odległe czasy. Myślę: odległe czasy? Kawa z mlekiem? No nie wiem, o co mu chodzi. - No nie wiem - mówię. - Miałaś kiedyś taki nick - podpowiada mąż. - Jaki? - pytam. - No kawa z mlekiem. Kurde, no zapomniałam. Faktycznie kiedyś miałam taki nick. Co prawda nie w serwicach poetyckich... Ale faktycznie miałam. Tępa głowa ze mnie, bo zapomniałam.
zgłoś
błogosławieni pamiętliwi, nie dla nich piszą historię..
zgłoś
jak nie dla nich, to dla kogo?
zgłoś
dla tych, co zapominają..
zgłoś
co zasłaniają się już tylko pogodą. - jak stawy ścięte mrozem..
zgłoś
jeśli tylko, aż sprawdziłam, czy czasem z jakiegoś innego tekstu nie ukradłam "co zasłaniają się już tylko pogodą" - ale przysięgam, że pisałam to sama. ;) Aż z tym dokończeniem, można by zrobić już kolejny tekst.
zgłoś
nie, nie sugerowałam, ze to zapożyczyłaś, dopisałam skojarzenie :) pozdrawiam :)
zgłoś
świetny klimat, podoba mi się każdy wers
zgłoś
Ananke, cieszy! Dziękuję! :)
zgłoś
codziennie o 4:30 prawie kazdy ze swiatow odlicza minuty do kolejnej wojny
zgłoś