16 stycznia 2016

poezja

eyesOFsoul
eyesOFsoul

dygo.Ty

Gdybyś tylko chciał - byłabym o tramwaj później. 
Mógłbyś tak łatwo dogonić słowa,
do których tęskniły puste już oczy.
 
Przypominają mi trochę okna bez firan,
co zasłaniają się już tylko pogodą.
Przeklęta mgła - znów nic nie widać. 
 
Nie, to nie deszcz. Choć zbiera się na burzę
od lat mleko rozlewa się po podłodze
o 4:30. Nikt inny nie pije kawy. 
 
No może poza tobą, ale skąd mogłam o tym wiedzieć?
Wtedy wszystko wydawało się takie zbyt wczesne.
 

mironiek
16 stycznia 2016 o 10:30

niezły, zastanawia mnie jednak tęsknota oczy do słów... i wywaliłbym ''puste'', bo nie tworzą - wg mnie- istotnego elementu wiersza

zgłoś

eyesOFsoul
16 stycznia 2016 o 11:02

mironiek, nie wiem czy masz tak samo, ale słowa: zostań, bądź, kocham cię, jestem... tworzyły we mnie radość, iskierki w oczach. Tą nieznaną cechę, w której jeśłi nawet usta nie drgnęły to oczy nie mogły zapanować nad tą emocją. Kiedyś czułam się takim odludkiem-odrzudkiem. Tak bardzo ważne było, żeby ktokolwiek mnie dostrzegł. Żeby komukolwiek mnie brakowało. Stąd też i wers o tęsknocie słów, w których oczy zdradzają emocje. A co do pustych - zastanawiałam się czy nie przesadziłam. Ale kiedy wywaliłam z teksty to słowo - brakowało mi podkreślenia, że tamta pustka była winą nie tylko mojego niechciejstwa, ale i jego braku zaangażowania. Zastanowię się jednak jeszcze nad tą pustką. Dziękuję, rzadko ostatnio piszę i... to naprawdę miłe, jak ktoś mi nieznany tak dobrze odbiera tekst. :)

zgłoś

mironiek
16 stycznia 2016 o 11:34

to naprawdę miłe, jeśli widzę konkret autora pod swoim komentarzem :)

zgłoś

alt art
16 stycznia 2016 o 10:36

tonic się rozlało..

zgłoś

eyesOFsoul
16 stycznia 2016 o 11:02

alt art, to nic. to noc. to ja.

zgłoś

alt art
16 stycznia 2016 o 11:04

no wiem, dziewczyna stworzona z kawy i mleka..

zgłoś

eyesOFsoul
16 stycznia 2016 o 11:06

Mój mąż ostatnio mi mówi: kawa z mlekiem. - Siedzimy w kuchni, piję herbatę w kubku. Więc nie rozumiem o co mu chodzi. - Mówi: No pomyśl. To trochę odległe czasy. Myślę: odległe czasy? Kawa z mlekiem? No nie wiem, o co mu chodzi. - No nie wiem - mówię. - Miałaś kiedyś taki nick - podpowiada mąż. - Jaki? - pytam. - No kawa z mlekiem. Kurde, no zapomniałam. Faktycznie kiedyś miałam taki nick. Co prawda nie w serwicach poetyckich... Ale faktycznie miałam. Tępa głowa ze mnie, bo zapomniałam.

zgłoś

alt art
16 stycznia 2016 o 11:29

błogosławieni pamiętliwi, nie dla nich piszą historię..

zgłoś

eyesOFsoul
16 stycznia 2016 o 11:33

jak nie dla nich, to dla kogo?

zgłoś

alt art
16 stycznia 2016 o 11:35

dla tych, co zapominają..

zgłoś

jeśli tylko
16 stycznia 2016 o 10:44

co zasłaniają się już tylko pogodą. - jak stawy ścięte mrozem..

zgłoś

eyesOFsoul
16 stycznia 2016 o 11:04

jeśli tylko, aż sprawdziłam, czy czasem z jakiegoś innego tekstu nie ukradłam "co zasłaniają się już tylko pogodą" - ale przysięgam, że pisałam to sama. ;) Aż z tym dokończeniem, można by zrobić już kolejny tekst.

zgłoś

jeśli tylko
23 grudnia 2016 o 10:36

nie, nie sugerowałam, ze to zapożyczyłaś, dopisałam skojarzenie :) pozdrawiam :)

zgłoś

Ananke
16 stycznia 2016 o 14:07

świetny klimat, podoba mi się każdy wers

zgłoś

eyesOFsoul
16 stycznia 2016 o 19:28

Ananke, cieszy! Dziękuję! :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
22 grudnia 2016 o 23:01

codziennie o 4:30 prawie kazdy ze swiatow odlicza minuty do kolejnej wojny

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się