niedawno znów usiadła obok mnie
tak samo martwa jak wtedy
w tramwaju
zawsze żałowałam że nie mogłeś zniknąć
jej z oczu
to uczucie przychodzi znienacka
kiedy próbujesz rozciągnąć czas
wszystko wokół pęka
siedem lat nieszczęść
to i tak zbyt łagodna kara
dla ciebie
z małych chmur same śmiertelne grzechy.
zgłoś
A z dużych?
zgłoś
tylko jakiś ocean.
zgłoś
wracają nie tylko we śnie..
zgłoś
Zawsze znajdą odpowiednią porę.
zgłoś