Rozczłonkowało mnie światło
Matki Boskiej z rogu pokoju
Była czarna
Ze łzą na policzku
Ja jestem tylko białą
Cyganeczką
W ostatecznym hołdzie
Blednącej skórze oddaję
Błogosławieństwo
Nie mogę przestać myśleć o tym
Opuszkiem dwa ciała w jedno
Spajam i szeptem na ucho
Wejdź we mnie powoli
Przyglądam się skórze
Fakturze zroszonej potem
Kiedy trzymam dłoń pokorną
Na jego szczęce
Ciało Chrystusa
Przybywam z przyszłości
Oblizuję palec
gdyby nie niewinne pytanie: dlaczego mnie prześladujesz, caravaggio mógłby być bezrobotnym..
report
co by pan powiedział na serię "Listy niewysłane"? zastanawiam się nad publikacją
report
jestem tak małomówny, że pewnie bym milczał..
report