|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (56) Prose (4) Diary (10) Photography (5)
Postcards (11) Handmade (1) About me Friends (102) | |
w pogodnym wieńcu lampy ciepło brązowy
połysk włosów pląsy dłoni i spojrzeń
głosy to śmieją się to poważnieją w tle
półzmierzch podpływa mimochodem
zapach herbaty pobrzękiwanie porcelany
listopadowy wieczór szeleści liśćmi a księżyc
jak łobuziak nadyma tylko jeden policzek
gdy dmuchnie roztrzepocą się wersy
lub wspominki lepiej przymknąć okno
o takim spokoju mówią błogi
milknie nawet sąsiad z góry
co uparcie dziurawił ściany całe popołudnie
coś przygasa coś się rodzi
pst cicho sza
mamy tego samego sąsiada..
report
o kurczę, Ty też?
report
też mię to dziwi..
report
pst...bardzo mi sie podoba klimat tego wiersza :)
report
ciesze się bardzo :) dziękuję Eva, od dłuższego czasu nic nie pisałam, okropnie się bałam, że wyjdzie straszna kicha
report
a kiedy kto słyszał ostatnio prawdziwą ciszę?//:-)
report
mój sąsiad w każdy wolny dzień od rana tłucze schaby / mam wrażenie że gotowce mają metr średnicy / a grubość mikronową / dzięcioł poranny //:-)
report
mnie nie pytaj :)
report
urok i nastój to jedno - a poza tym uwielbiam delektować się wierszem nie do przeczytania prawidłowo przez obcokrajowca - szepty, szelesty, trzepotania, błogości i pobrzękiwania będą jednak, mimo wszystko tylko nasze....
report
dziękuję, mileno, wiesz, pod tym względem niedościgłym wzorem są dla mnie wiersze Aśćki, są prawdziwą ucztą języka :)
report
niepokojące te " rozstrzepotane " wspominki, aaaleee ogólnie siem zgadzam z Mileną ;)) ( cicho daję plusik ) ;)) sza
report
plusik od mua - bezcenne :) sza
report
Było miło przyjemnie i błogo/ nie chciało kręcić nosem/ ruszać ręką, nogą/ była cisza /z tych ciszy których nie można się nachwalić/ jakby świat nasz piękny jedyny najdroższy/ miał się zaraz zawalić:)))
report
są takie cisze najcichsze że słychać jak myśli się wiercą w głowie/ niechże się wali świat dookoła/ niech zdążę nim kto inny me myśli wypowie :)
report
a ja mogę się spóźnić/ niech je wypowiedzą- daję słowo/ w takiej ciszy z tych ciszy wolę potakiwać głową :)))
report
chlubna to postawa/ nie za wiele gadać :)
report
piękny wiersz, słowa nabrały obrazu z dźwięków docierających do pamięci prze półprzymknięte oczy:)
report
lejesz miód na serce, Aśćko :) dziękuję serdecznie
report
Zrób coś z tym "dziurkował". ;)
report
jasne, ale co tu można, jedynie przychodzi mi do głowy "dziurawił", bo przecież nie "bebeszył" ani "patroszył" :( masz może jakiś lepszy pomysł?
report
dla mie bałdzio poważnie grzmi takie ... wiertaczkowanie heheh
report
dziurawił lepiej brzmi mi......:)))))
report
najgorsze są te momenty, kiedy wydaje się ze to już koniec, a to tylko przerwa
report
dobra, niech będzie "dziurawił", w pełni polegam na Twoim uchu :) użyłam "dziurkował" bo wydawało mi się, że to słowo bardziej oddaje wytrwałe wiercenie dziur raz koło razu. Dzięki wielkie za interwencję :))
report
heheh , że tak raz koło razu to dzur kowal
report
my mieszkańcy betonowych bloków tak mamy :)
report
niestety tak :) pozdrawiam Jurku :)
report
mamy wyjątkowo ciepły i pogodny listopad, jak ten wiersz :)
report
ot, zagwozdka :) pozdrawiam serdecznie, jeśli tylko
report
fajnie oddałaś nastrój, aż bałam się że księżyc roztrzepocze wersy i zburzy spokój zanim zamkniesz okno :)))
report
dziękuję :) niepokój w pełni uzasadniony, bo takie chwile kiedy słowa łaszą się pod palce trudno utrzymać na miejscu, zaraz jedna z drugą smyrgnie w noc :)
report
" bo to jest taka muzyka, co im ciszej, tym piękniej gra"
report
tak :) dziękuję, Haniu :)
report
na każde słowa przychodzi chwila. Wczoraj się rozmijałem, Dziś zgodne było nasze spotkanie, Aniu :)
report
a Jutro? Najpiękniej będzie spotkać się Jutro :) dobrej nocy, Damianie :)
report
szepty rozwijają nie tylko słuch a i wyobraźnię. Z zaciekawieniem odczytam Ciebie Jutro, Aniu :)
report
:)
report
Nastrojowo w ten szczególny sposób, gdy się wstrzymuje oddech, by nie spłoszyć myśli, uczuć,... :)
report
cieszę się bardzo, Ewa, dziękuję :)
report
Ten wiersz czytałam dziś na face i bardzo mi się spodobał. Nie wiedziałam Aniu, że to Ty... Oj ciemna baba ze mnie:)
report
:) fejs eksperymentalnie ; dziękuję Małgosiu, podwójnie :)
report
Bardzo lirycznie i ciepło w Twoim wierszu,że nawet Listopad wydaje się być milszy ; Serdeczności :))
report
bardzo dziękuję Dal, to strasznie ważne dla mnie, bo jak pisałam już wyżej, ze to pierwszy nowy tekst od dłuższego czasu, Jakoś tak zastałam się :) ściskam Cię mocno :)
report
Jednym słowem - piękny!
report
aż się zraumieniłam :) dziękuję
report
zraumieniłam :)))
report
...ci cho sza...nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza, bo Ty jesteś rozszeptana, rozdygotana listopadem...piękny wiersz, Aniu...:)
report
pięknie dziękuję :)
report
szept listopada, szelest liści, szum wiatru, ciepło domu...:)
report
i zapachy pierników, bo Święta już tuz tuż :),
report
Aniu wow komentarz bez slow wow:))))
report
Kochany Bazyliszku :)))
report
co piekne to piekne Aniu:)))
report
dziękuję :)
report
gdy blask księżyca drży gdzieś w trawie/ i w kropli rosy powszednieje/ przyjdziesz wraz z ciszą którą pamięć/ próbuje z wczoraj w jutro przenieść...i wtedy coś się urodzi :) :) :)))))
report
dziękuję, samie, serdecznie pozdrawiam :)
report