25 january 2018

Nie dzisiaj

Powątpiewałam, kiedy mówiłaś,
że stary człowiek nie potrzebuje wiele
snu i czeka, wsłuchując się w oddech,
nierówny jak zreumatyzowane palce.
Pod kołdrą i kocem, a i tak zimno.

Majaczą kontury.

Szafa, stół, komoda, w pluszowych objęciach
ramek utknęli ukochani zmarli. Pomiędzy
niedosunięte zasłony wsącza się pierwsze
Ojcze nasz.

Nie mogę tego znieść, mamo.

Z uporem godnym lepszej sprawy,
szczerzy się z lustra w łazience
siwa ścieżka na przedziałku.
Myślę droga i mimowolnie wykrzywiam
usta w żałosnym grymasie.

Są czasowniki, które nie mają czasu teraźniejszego.


number of comments: 16 | rating: 7 |  more 

bosonoga,  

Poruszający wiersz :( Udana klamra. Pozdrawiam serdecznie :)

report |

Ania Ostrowska,  

dziękuję bardzo i również pozdrawiam serdecznie :)

report |

olga,  

Zmusza do głębszej refleksji.

report |

Ania Ostrowska,  

cieszy mnie to, dziękuję

report |

smokjerzy,  

Bardzo sprawnie napisany wiersz w klimacie głębokiego smutku i refleksji. Po pierwszym czytaniu od razu nasunęły mi się dwa słowa - ciągłość odchodzenia. Nic nie dzieje się nagle - jednak potrafi dziać się niezauważalnie. Dopiero pierwszy krok na "siwej ścieżce" pozwala nam, empirycznie, skonfrontować się z trudną oczywistością, że naszym dziedzictwem jest nie tylko życie.To oczywiście osobisty odbiór. Bardzo podoba mi się końcówka, zamyka wiersz, ale otwiera go jednocześnie - na ciąg dalszy, który każdy dopowiedzieć musi sobie sam. Porównanie oddechu do zreumatyzowanych palców dla mnie trochę wyszukane, ale broni się ze względu na swoją "przystawalność" do tematu. Dziękuję Autorce za pobudzenie szarych komórek i pozdrawiam! :))

report |

Ania Ostrowska,  

Serdecznie dziękuję za miłe słowa i podzielenie się refleksją po przeczytaniu wiersza; to duża radość dla autora, bo rzadko ma okazję jej doświadczyć. Pozdrawiam :)

report |

Wieśniak M,  

wdziera się w szpary/w szczelinach szuka wytchnienia/ czas przeszły dokonany/a tyle jeszcze do zrobienia.. ( o ja...pierniczę...może pierniczeję ale i u mnie tak pod progiem przeszłość wieje)

report |

Ania Ostrowska,  

Jak zawsze trafiasz w sedno, Wieśku, dziękuję!

report |

jeśli tylko,  

trafia (bo patrzę na to na codzień), Taka prosta sprawa, a wiersz wysublimowany (ale przecie nie udziwniony .. Pozdrawiam serdecznie :)

report |

Ania Ostrowska,  

Cieszę się, jeślinko, tak pomyślałam, że do Ciebie zagada. Pozdrawiam też :)

report |

Krzysztof Konrad Kurc,  

Czas teraźniejszy kiedy o nim myślimy jest już przeszłym, więc po co nam takie czasowniki. :)

report |

Ania Ostrowska,  

Idąc tym tropem, czas przyszły staje się teraźniejszym, gdy o nim myślimy, zwłaszcza intensywnie :) dzięki, Krzyśku

report |

Krzysztof Konrad Kurc,  

dokładnie,paradoksalnie żyjemy tylko w czasie przeszłym :)

report |

Ania Ostrowska,  

otóż to :)

report |

dodatek111,  

Poruszający wiersz.

report |

Ania Ostrowska,  

To dla mnie bardzo ważne, dziękuję serdecznie

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1