gabrysiu, nie przejmuj się mua, to piękny obraz i dziękuję, że zechciałaś o tym napisać, już mówiłam kiedyś ze warto się dzielić haiku, by zobaczyć ileż więcej niż samemu się widzi Pozdrawiam serdecznie
mamy kolację, na stole pączki i róże, dwa krzesła dla zakochanych i głodnych. pan jedząc pączka, patrzy na drugi zestaw pączusiów, takich z gęsią skórką przy dotyku. róże i kolacja oraz pączki zostają przy stole. zapach oddala się wraz z parą lub odwrotnie . ... i oczywiste że nie powiem co dalej ;)
tak, masz rację, Marcelu; chyba trzeba być mocno przesiąkniętym tamtą kulturą żeby pisać takie "prawdziwe" ortodoksyjne haiku, Jakiś czas temu naiwnie sądziłam, że to nie jest aż takie trudne i ze całkiem nieźle "łapię o co w tym biega" . Skonfrontowałam więc moje próby z oceną ludzi, którzy naprawdę się na tym znają ( nie ujmując nikomu z tutejszych czytających). Efekt był taki, że wykasowałam próby stąd i przestałam moje miniatury określać mianem "haiku", - bo przekonałam się jak im daleko do ducha prawdziwego haiku, a z drugiej strony jak bardzo wewnętrznie nie czuję potrzeby by dostosowywać się do rygorów. Na długi czas odłożyłam wszystko do szuflady. Całkiem niedawno, pod wpływem niewinnego konkursu na innym forum ten rodzaj poezji znów się we mnie "obudził". w czasie, który teraz przeżywam, jest to najbliższa mi forma wyrazu. I wiesz, klasyfikacja gatunkowa w zasadzie nie ma dla mnie już większego znaczenia. Pozdrawiam serdecznie :)
Hm cisza przed burza...
report
:) albo inne coś było pilniejsze
report
już nigdy pączki nie będą smakować tak samo...
report
właśnie wracam z Twojego Czytelnictwa, Jago :) tak, masz rację, smak wielu chwil nie da się powtórzyć
report
Pączki z nadzieniem różanym. :)
report
po wczorajszym obżarstwie, skojarzenie prawidłowe :) ale przecież nie tylko :) witaj, Krzyśku, fajnie Cię znów zobaczyć
report
Jasne że nie tylko, za dużo w tekście goryczy.
report
ach, niekoniecznie, popatrz na tę scenę od weselszej strony :))
report
pachnie kolacja/ róże z dwoma pączkami/przestaje stygnąć:))))
report
wrodzony optymista :)
report
aż się prosiło:)))
report
(wy)proszona kolacja ;)
report
pachnie kolacja/ róże z pączkami/ tylko ona ostygła :)))
report
w płomieniu świecy/ zmięknie/ jak wosk ;)
report
bo, czy te oczy mogą kłamać,? :)
report
gorąco wpatrzone :)
report
super
report
fajnie :) dziękuję
report
stygnie kolacja, róże z dwoma pączkami, własnie pachną i dlatego kolacja stygnie ;)
report
bardzo dobre Aniu :)
report
otóż to! to wcale nie musi być smutny obraz :)))
report
pozdrawiam, miłej soboty :)
report
kolację jeszcze odgrzać da się / kwiat / tylko raz jest w całej krasie //:-)
report
prawda, no, chyba że suflet....
report
porschę brdzo
report
dzięki :) i zapraszam po więcej :))
report
dla mię podchwytliwie o obojnakach
report
heheh o tym nie pomyślałam :) ale faktycznie, nie każdy musi być amatorem świeżych róż :)
report
ujrzałam kobietę z odsłoniętymi piersiami-pączkami:) gdzie każdy sutek jest więdnącą różą
report
aaalllleee mmmniamuśna mmmmm
report
mua, ty potworze :)
report
usta na suwak i powaga
report
gabrysiu, nie przejmuj się mua, to piękny obraz i dziękuję, że zechciałaś o tym napisać, już mówiłam kiedyś ze warto się dzielić haiku, by zobaczyć ileż więcej niż samemu się widzi Pozdrawiam serdecznie
report
może mam poranny brak poczucia humoru
report
nie ... no fakt - biedny mua :( .... a tylko liznąłem ..... temat zaledwie ... gdzie takm o rozsmakowaniu :(
report
mamy kolację, na stole pączki i róże, dwa krzesła dla zakochanych i głodnych. pan jedząc pączka, patrzy na drugi zestaw pączusiów, takich z gęsią skórką przy dotyku. róże i kolacja oraz pączki zostają przy stole. zapach oddala się wraz z parą lub odwrotnie . ... i oczywiste że nie powiem co dalej ;)
report
cieszę się móc Cię widzieć tuta Darku :)j
report
^tutaj :))
report
haiku zawsze miało dużo z filozofi zen Twoje jest bardziej współczesne haikai no renga :)
report
tak, masz rację, Marcelu; chyba trzeba być mocno przesiąkniętym tamtą kulturą żeby pisać takie "prawdziwe" ortodoksyjne haiku, Jakiś czas temu naiwnie sądziłam, że to nie jest aż takie trudne i ze całkiem nieźle "łapię o co w tym biega" . Skonfrontowałam więc moje próby z oceną ludzi, którzy naprawdę się na tym znają ( nie ujmując nikomu z tutejszych czytających). Efekt był taki, że wykasowałam próby stąd i przestałam moje miniatury określać mianem "haiku", - bo przekonałam się jak im daleko do ducha prawdziwego haiku, a z drugiej strony jak bardzo wewnętrznie nie czuję potrzeby by dostosowywać się do rygorów. Na długi czas odłożyłam wszystko do szuflady. Całkiem niedawno, pod wpływem niewinnego konkursu na innym forum ten rodzaj poezji znów się we mnie "obudził". w czasie, który teraz przeżywam, jest to najbliższa mi forma wyrazu. I wiesz, klasyfikacja gatunkowa w zasadzie nie ma dla mnie już większego znaczenia. Pozdrawiam serdecznie :)
report
I tak trzymaj to poeci tworzą poezje i kształtują nowe kierunki nie na odwrót - powodzenia :)
report
:)
report
zgrabne słowa jak lubię :)
report
:) ja też
report
i wszystkie które w swej kolekcji umieściłaś :)
report
:)
report
wielowarstwowe :) podziwiam :)
report
dziękuję :) zgraliśmy się w czasie, bo właśnie pisałam komentarz u Ciebie
report
Mi tam zapachniało jednak tymi pączkami... :)
report
:) pozdrawiam, Misha :)
report
pięć róż też
report
ale ja nie rozumiem, Emmo
report
...choćby jeden:(
report
pozdrawiam :)
report
aż zabolało
report
tak, wiem, może tak być, ale jeśli miałabyś cierpliwość, popatrz na wcześniejsze komentarze, nie musi boleć
report
wiem, że nie musi. czytałam. ale a tak to poczułam w tamtej chwili
report
i ja też, broń boże, nie chciałam narzucać Ci odbioru, smutno mi się zrobiło po prostu, że zabolało
report
... jak szybko .. czemu aż tak ? :)
report
nie potrafię powiedzieć, czemu
report