tak, myślę, że wciąż mimo tej całej rozbuchanej techniki, dla wielu osób takie "prawdziwe" listy są ważne. Dziękuję vladys, a tak w ogóle -witaj, miło Cie poznać :)
w kopertach, pierwsze listy od dzieci:" Kohana Mamo, jak wiesz jestem u cioci Uli i tu est wspaniale... ale bardzo za Tobą tęsknię...:)" Julek. Drobne piękne dłonie czule głaszczą każdą literkę tak kruchą jak pergamin, jak ona sama, biała porcelanowa staruszka. Starość to taki moment, kiedy prosty gest jest samo w sobie sztuką - w końcu dochodzono do formy latami:)
cudny komentarz, dziękuję, Aśćko. Nie wiadomo, czy w cieniu nie kryje się jeszcze ta druga - młodsza. Może to córka, która z całej gromadki poświęciła się i została by opiekować się matką, ale ta zdaje się tamte niewdzięczne i nieobecne kochać bardziej. To boli. A może ta młodsza to siostra, kiedyś rywalka w uczuciach a dzisiaj niezastąpiona ? :)
może:) miałam tu jeszcze jedno skojarzenie, ale objełoby tylko część wyrazów:) świetne obrazowe, przypomniał mi się tu film"spaleni słońcem" obrazek sennych pogaduszech dwóch starszych dam:)
mnie chodziła jeszcze po głowie myśl żeby zastąpić "koperty" przez "listy" , bo wówczas rozszerza się pole interpretacji - "listy" w znaczeniu nie korespondencji, ale spisu, wykazu. Można by tutaj popuścić wodze fantazji i umieścić scenę np. w scenerii domu starców. Zrezygnowałam z tego pomysłu, bo wydał mi się jednak przekombinowany
tak, też byłoby ciekawie, ale wydało mi się, że "koperty" zostawiają więcej pola dla wyobraźni, bo mogą być z zawartością albo nie, otwarte albo nie, ze znaczkiem albo bez
samotność, tęsknota... a może i odrobina nadziei
report
bo bywają i takie dni np. w święta. Pozdrawiam
report
samotność aż do bólu, pożółkła pamięć...
report
im jestem starsza, tym częściej mnie dopada. Dziękuję za czytanie i komentarz, Jago
report
Aniu, mam podobnie, przeszłość wyłania tylko fragmenty wyraźnie, przyszłość , mglisto się rysuje, pozdrawiam Aniu:)
report
co by nie mówić - jesiennie :) a tu podobno wiosna na świecie
report
straszne kobiety/ nakładają na talerze/ zżółkłe koperty/
report
hehe obeschnięte naleśniki złożone w kopertę :) dzięki, że mogłam je zobaczyć :)
report
... nie wspominasz o tym w miniaturze, a ja widzę czułość, z jaką ich dotyka... i wyraz jej oczu...
report
chciałam Zuzanno, żeby każdy mógł zobaczyć "swoje". Pozdrawiam serdecznie
report
..i o to chodzi, Aniu - czytanie między wersami. Również pozdrawiam.:):):)
report
dziękuję!
report
pamięć o nieobecnych :)
report
tak :) albo dzieci pisują zbyt rzadko. Serdeczności, Jurku
report
a na codzień - wspomnienia żółtych kopert..
report
i gołębie na parapecie :) pozdrawiam, jeśli tylko
report
...i ja kiedyś czekałam isty...są darem,są nostalgią radością i bólem są ukojeniem
report
tak, myślę, że wciąż mimo tej całej rozbuchanej techniki, dla wielu osób takie "prawdziwe" listy są ważne. Dziękuję vladys, a tak w ogóle -witaj, miło Cie poznać :)
report
witaj Aniu -dziękuję
report
:)
report
w kopertach, pierwsze listy od dzieci:" Kohana Mamo, jak wiesz jestem u cioci Uli i tu est wspaniale... ale bardzo za Tobą tęsknię...:)" Julek. Drobne piękne dłonie czule głaszczą każdą literkę tak kruchą jak pergamin, jak ona sama, biała porcelanowa staruszka. Starość to taki moment, kiedy prosty gest jest samo w sobie sztuką - w końcu dochodzono do formy latami:)
report
cudny komentarz, dziękuję, Aśćko. Nie wiadomo, czy w cieniu nie kryje się jeszcze ta druga - młodsza. Może to córka, która z całej gromadki poświęciła się i została by opiekować się matką, ale ta zdaje się tamte niewdzięczne i nieobecne kochać bardziej. To boli. A może ta młodsza to siostra, kiedyś rywalka w uczuciach a dzisiaj niezastąpiona ? :)
report
może:) miałam tu jeszcze jedno skojarzenie, ale objełoby tylko część wyrazów:) świetne obrazowe, przypomniał mi się tu film"spaleni słońcem" obrazek sennych pogaduszech dwóch starszych dam:)
report
:) tyle razy się już przymierzałam, muszę w końcu ten film zobaczyć, dobrego dnia :)
report
mnie chodziła jeszcze po głowie myśl żeby zastąpić "koperty" przez "listy" , bo wówczas rozszerza się pole interpretacji - "listy" w znaczeniu nie korespondencji, ale spisu, wykazu. Można by tutaj popuścić wodze fantazji i umieścić scenę np. w scenerii domu starców. Zrezygnowałam z tego pomysłu, bo wydał mi się jednak przekombinowany
report
obrus przesiąknął czułością dłoni / ciepło w talerze z serca spłynęło / koperty nabrały złotej poświaty / z srebrem we włosach oczekiwanie
report
jaka piękna impresja, dziękuję Damianie, pozdrawiam :)
report
pożółkłe, przecie..
report
poczułam się jak dawniej, brakowało mi
report
są takie chwile / kiedy chcemy się przełamać / lecz bywa że nie ma już z kim//
report
ale wiesz Aniu, pożółkłe listy też byłoby ciekawie (miałaś pomysł na listy)
report
tak, też byłoby ciekawie, ale wydało mi się, że "koperty" zostawiają więcej pola dla wyobraźni, bo mogą być z zawartością albo nie, otwarte albo nie, ze znaczkiem albo bez
report
:)
report
:)
report