Rozstanie wakacyjne - dziecięcą dłoń oddziela od matczynej szyba pociągu.. Taki właśnie obrazek powstał w mojej wyobraźni po przeczytaniu tych kilku słów. Jak zwykle – podziwiam zwięzłość…Pozdrowionka!
witaj i dziękuję :) czy chodzi Ci o to, że wolałbyś "na szybie"? Jeśli tak, to mogę wyjaśnić dlaczego zdecydowałam się na "z szyby". Liczba sylab owszem tak, ale nie tylko i nie przede wszystkim. Pozdrawiam też :)
Jestem ciekawy i bardzo proszę o wyjaśnienie.Haiku to krótka forma,która wymusza wielką precyzję w doborze słów,kolejności,a wszystko to musi się zmieścić w z góry określonych ramach-sam próbuję,przeważnie z dość miernym skutkiem."Z szyby" od razu zaświeciło mi się na czerwono,z logiką niby wszystko w porządku,a jednak coś zgrzyta,nie zgadza się z obrazem,który sobie wyobraziłem-tak,jakbyś "zobaczyła" swoją myśl już po czasie,po wyjściu z pociągu.Kończę,bo jeszcze chwila i sam siebie przestanę rozumieć :))
Dziękuję, że wróciłeś, fajnie, że chce Ci się rozmawiać :) Próbowałam napisać tę miniaturę tak, żeby otwierała się na jak najwięcej obrazów, żeby „ślad na szybie” mógł pochodzić zarówno z wewnątrz tzn. był zostawiony przez „pasażera”, jak i z zewnątrz – przez pozostającego „na peronie” (zwróciła już na to uwagę w jednym z pierwszych komentarzy jeślinka). Otóż „niewytarty z szyby” w moim odczuciu lekko, ale jednak, nakierowuje na emocje, na intencje kogoś, kto by chciał się śladu pozbyć lub to rozważał, może się wahał, może nie zdążył . Natomiast „niewytarty na szybie” bardziej akcentuje efekt, decyzję, stan – ślad nie został wytarty. To niuans i mogę być przewrażliwiona, ale nic nie poradzę, tak to poczułam. Na innym portalu dostałam identyczną uwagę, że „z szyby” też, jak u Ciebie” zaświeciło się na czerwono, więc bardzo prawdopodobne, że dojrzeję do zmiany, póki co jednak zostawię jak jest. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :)
czyli, że nadal brudno w pociągach ... ech ;) ile tam tych dłoni było się styknęło ? ile oddechów rozbiło się o szybę i snów podróżnych, jadących z przymusu życia do pracy - na ten prozaiczny przykład, ilu marzy żeby trafić do siebie i znaleźć Dom, a w nim spokój i pełen wgląd w rzeczywistość.... że tak pozwolę sobie rozwinąć Twą myśl z tejże na pozór niewinnej miniaturki ;)
ech, rozwijając dalej, a ileż to razy pociągał mnie ten niewłaściwy men, i ile śladów dłoni zostawił na szybie zdrowego rozsądku - ta to dopiero jest zapaćkana :)
no toś trafiła w strunę G wysokiego, a i mojego jestestwa wyczulonego ;D na ten jeden jeden właśnie aspekt z przemilczanych albo też niedopowiedzianych uroków podróży pociągiem oraz swoisty dreszczyk towarzyszący świadomości że można spotkać kogoś i nawiązać interakcję, rozmowę najzwyklejszą, i tylko raz się zobaczyć z nieznajomym człowiekiem, wymienić z nim myśli, opinie, spojrzenia; spróbować odczytać jego aurę, zajrzeć w duszę (kto potrafi, kto che się tej sztuki nauczyć)... dziwne to i szalenie inspirujące zjawisko w naszym efemerycznym sinusoidalnym życiu ... dobrej nocki Ana ! i do zobaczenie na kolejnej stacji ;) umówione ;?
dziękuję, piórko, cieszę się, miło usłyszeć. wciąż się uczę, raz się udaje lepiej, raz gorzej, nie wiem od czego to zależy, bo przecież za każdym razem planowo ma być dobrze :) chyba od łutu szczęścia po prostu
już :) melduję się z powrotem. Jesteście niesamowici. Na razie wrzucam kolejne mini, w komentowanie włączę się stopniowo ze względu na deficyt wolnego czasu. Naprawdę, jak miło znów Was zobaczyć
wystarczy potłuc natentychmiast..
report
bywa pancerna...
report
co za odrażający typ..
report
do tego z tłustymi palcami :)
report
od zewnątrz?
report
pozdrawiam noworocznie :)
report
miałam nadzieję, ze da się odczytać w obydwie strony. I ja pozdrawiam serdecznie, niech nam się w Nowym Roku wena sypie jak confetti w karnawale :)
report
nawet jakby nam miało zaspy usypać :))
report
:)
report
szybki pociąg / niezatarty ślad / autorewers bez podglądu// pozdrawiam
report
autorerwers tak :) bardzo trafne, dziękuję Apisie pozdrawiam też
report
wiersz: Ania Ostrowska kreski: Jeśli Tylko podpinam :)
report
pełne zaskoczenie :) dzięki Tobie mam fantastyczny początek dnia :)
report
bardzo się cieszę :) przymierzałam się długo :)
report
:)
report
Rozstanie wakacyjne - dziecięcą dłoń oddziela od matczynej szyba pociągu.. Taki właśnie obrazek powstał w mojej wyobraźni po przeczytaniu tych kilku słów. Jak zwykle – podziwiam zwięzłość…Pozdrowionka!
report
dziękuję, bardzo się cieszę, że mini wywołuje dużo obrazów :)
report
... udana podróż. Pozdrawiam, Aniu!:)
report
Ciekawa myśl,refleksja,choć,moim zdaniem,ostatni wers,przez użycie zwrotu "z szyby" pozbawia ją odrobiny ulotności,którą powinno charakteryzować się haiku-rozumiem jednak trudność i ograniczenia.Pozdrawiam :)
report
witaj i dziękuję :) czy chodzi Ci o to, że wolałbyś "na szybie"? Jeśli tak, to mogę wyjaśnić dlaczego zdecydowałam się na "z szyby". Liczba sylab owszem tak, ale nie tylko i nie przede wszystkim. Pozdrawiam też :)
report
Jestem ciekawy i bardzo proszę o wyjaśnienie.Haiku to krótka forma,która wymusza wielką precyzję w doborze słów,kolejności,a wszystko to musi się zmieścić w z góry określonych ramach-sam próbuję,przeważnie z dość miernym skutkiem."Z szyby" od razu zaświeciło mi się na czerwono,z logiką niby wszystko w porządku,a jednak coś zgrzyta,nie zgadza się z obrazem,który sobie wyobraziłem-tak,jakbyś "zobaczyła" swoją myśl już po czasie,po wyjściu z pociągu.Kończę,bo jeszcze chwila i sam siebie przestanę rozumieć :))
report
Dziękuję, że wróciłeś, fajnie, że chce Ci się rozmawiać :) Próbowałam napisać tę miniaturę tak, żeby otwierała się na jak najwięcej obrazów, żeby „ślad na szybie” mógł pochodzić zarówno z wewnątrz tzn. był zostawiony przez „pasażera”, jak i z zewnątrz – przez pozostającego „na peronie” (zwróciła już na to uwagę w jednym z pierwszych komentarzy jeślinka). Otóż „niewytarty z szyby” w moim odczuciu lekko, ale jednak, nakierowuje na emocje, na intencje kogoś, kto by chciał się śladu pozbyć lub to rozważał, może się wahał, może nie zdążył . Natomiast „niewytarty na szybie” bardziej akcentuje efekt, decyzję, stan – ślad nie został wytarty. To niuans i mogę być przewrażliwiona, ale nic nie poradzę, tak to poczułam. Na innym portalu dostałam identyczną uwagę, że „z szyby” też, jak u Ciebie” zaświeciło się na czerwono, więc bardzo prawdopodobne, że dojrzeję do zmiany, póki co jednak zostawię jak jest. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :)
report
Dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Pozdrawiam :)
report
czyli, że nadal brudno w pociągach ... ech ;) ile tam tych dłoni było się styknęło ? ile oddechów rozbiło się o szybę i snów podróżnych, jadących z przymusu życia do pracy - na ten prozaiczny przykład, ilu marzy żeby trafić do siebie i znaleźć Dom, a w nim spokój i pełen wgląd w rzeczywistość.... że tak pozwolę sobie rozwinąć Twą myśl z tejże na pozór niewinnej miniaturki ;)
report
ech, rozwijając dalej, a ileż to razy pociągał mnie ten niewłaściwy men, i ile śladów dłoni zostawił na szybie zdrowego rozsądku - ta to dopiero jest zapaćkana :)
report
no toś trafiła w strunę G wysokiego, a i mojego jestestwa wyczulonego ;D na ten jeden jeden właśnie aspekt z przemilczanych albo też niedopowiedzianych uroków podróży pociągiem oraz swoisty dreszczyk towarzyszący świadomości że można spotkać kogoś i nawiązać interakcję, rozmowę najzwyklejszą, i tylko raz się zobaczyć z nieznajomym człowiekiem, wymienić z nim myśli, opinie, spojrzenia; spróbować odczytać jego aurę, zajrzeć w duszę (kto potrafi, kto che się tej sztuki nauczyć)... dziwne to i szalenie inspirujące zjawisko w naszym efemerycznym sinusoidalnym życiu ... dobrej nocki Ana ! i do zobaczenie na kolejnej stacji ;) umówione ;?
report
:)
report
Tak mało słów, a tak wiele. Przyznam Ci się, że zazdroszczę i podziwiam tą umiejętność minimalizmu ;))
report
dziękuję, piórko, cieszę się, miło usłyszeć. wciąż się uczę, raz się udaje lepiej, raz gorzej, nie wiem od czego to zależy, bo przecież za każdym razem planowo ma być dobrze :) chyba od łutu szczęścia po prostu
report
pociąg do siebie można by rzec ;))
report
bilet bez powrotu :) dzięki, mua
report
powróć..
report
już :) melduję się z powrotem. Jesteście niesamowici. Na razie wrzucam kolejne mini, w komentowanie włączę się stopniowo ze względu na deficyt wolnego czasu. Naprawdę, jak miło znów Was zobaczyć
report
(u śmiechnęła się z nieskrywanym zadowoleniem :))))
report
:)
report