wiosną

pociągam nosem cholera mnie bierze 
szlag by to trafił te moje pisanie 
przyleciały żurawie i szaryk wciąż szczeka 
a szosy jak nie było tak nie ma 
jakiś bóg chyba przeczytał mój wiersz o wiośnie 
i wiejskich błotach gdzie dzieci niczym czołgi 
szły w natarciu tyle że do szkoły 
która właśnie przepadła na sesji 
ten sam bóg zesłał autobus na drogę 
prawie krzyżową dla niego 
gimnazjum z podstawówką ma frajdę 
podskakują na siedzeniach jak by konno jeździł 
jakiś bóg chyba przeczytał mój wiersz o wiośnie 
suche lata ogłosił na kolejną kwartę 
niespełnione marzenia zamknął mankiem 
a szosy jak nie było tak nie ma 
poetycko żyć każe ksiądz z wójtem 
ze swoich urzędów co widzą się nocą 
jak lokalne gwiazdy patrzą zbyt wysoko 
wstyd się słońcu czerwienić za kogoś 
jakiś bóg chyba przeczytał mój wiersz o wiośnie 
powyrywał kamienie z unijnego bruku 
może zaczną rzucać zamiast z pola zbierać 
a szosy jak nie było tak nie ma 
za oknem rozkwita czas
przyszły czary mary 
kradną bogu 
co rok magnolie

alt art
5 may 2015 at 09:29

nie czekaj pełni; była wczoraj..

report

Darek i Mania
5 may 2015 at 17:44

kiedyś przyjdzie. się doczekam tak jak szosy .

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 may 2015 at 10:08

pojemny w treści, a jednak zachowuje lekkość formy. dobrze się poczytał. pozdrawiam :)

report

Darek i Mania
5 may 2015 at 17:45

pewnie dlatego, że sobie trochę powtarzałem pod nosem :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register