5 january 2011

poetry

Darek i Mania
Darek i Mania

chciałbym

tam gdzie słowa zakręcają na amen
piszę sobą życiowy testament
poskreślanych plik odpowiedzi
i pytanie - co we mnie siedzi?

chciałbym wiatru co niebo poruszy
chciałbym deszczu co piekło obmyje
chciałbym aby na całym świecie
brakło słów - dzieci niczyje

to zbyt mało
 świąteczna reklama
słowa puste bez treści
na pozór 
lodowatym sercem
 podany 
nagłośniony  szept
głodnych dzieci

Waldemar Kazubek
6 january 2011 at 02:52

Po pierwsze: "dzieci niczyje" to nie słowo tylko dwa słowa. Po drugie - mam wrażenie, że autor chciał poprawnego regularnego wierszyka z humanitarnym przesłaniem, więc dlaczego najpierw mamy rymy AABB, w drugiej zwrotce inaczej a w trzeciej powtórkę z pierwszej? Czyżby autor nie panował nad swoim narzędziem? A może chce się jednak wyzwolić z pewnej formy - to więcej odwagi życzę (bo widzę tutaj dziewicę z dobrego domu, chciałaby ale się boi) - efekty będą bardziej intrygujące może. Po trzecie: pierwsze dwa wersy trzeciej zwrotki - nie rozumiem ich zwyczajnie - nie wszystko co się rymuje od razu ma sens. Po czwarte: dlaczego w tekście jest jeden przecinek sierotka - wywalić go, albo zaprosić pozostałe. To tylko tak od strony technicznej, bo, że intencje są szczere to nie wątpię.

report

Darek i Mania
6 january 2011 at 12:19

intencje są i chęci też tylko znajomość techniczna zerowa -dziękuje za porady bardzo mądre z których jak umiałem tak skorzystałem -jeśli chodzi o rymy to nie patrzyłem niestety pod tym kątem zapisując myśli -w pierwszych dwu wersach 3 zwrotki myślałem że to za mało pare minut świątecznej reklamy dla dzieci i wypowiedzi na pokaz -a wyszło jak wyszło -bez sensu --dziękuje za wartościową lekcję

report

Waldemar Kazubek
6 january 2011 at 14:46

No właśnie - te dwa wersy - pomyśl czy może je zrozumieć ktoś kto nie ma bladego pojęcia o świątecznej kampanii reklamowej? Ty wiesz o czym piszesz, ale musisz dać szanse czytelnikowi i nie chodzi tu o pójście na łatwiznę interpretacyjną, ale trzeba podsuwać tropy. Ja jak czytałem wers o reklamie myślałem o proszkach do prania (ale ja jestem dziwny i nie mam telewizora).

report

Ampathy
6 january 2011 at 16:51

Tutaj trochę słabiej, nie zachęca do przeczytania całości. Nie podoba mi się, ale są przecież różne gusta. Pisz dalej, może wyjdzie Ci coś fajnego ;)

report

Darek i Mania
6 january 2011 at 22:58

w sumie to też było sklecone rodzinnie i dla interpretacji muzycznej --trzeba by zastanowić się nad sensem tego co piszę i trochę popracować a nie tak na łatwizne jak Waldemar mówi --to moje pisanie to na żywo zapisane mysli -bunt --będzie trzeba pomyśleć zanim coś się powie ..zwłaszcza kiedy wkoło sami wymagający autorzy (a ja taki prosty chłop )

report

Gabriela Kuźma
31 january 2011 at 22:47

im bardziej się wczytuję w ostatnią strofę tym bardziej jej nie rozumiem :I

report

Darek i Mania
31 january 2011 at 23:23

szczerze mówiąc to i ja nie rozumiem ale już nie mam siły na jej poprawienie -poczekam z tym aż dorosnę tutaj na trumlu czytając prawdziwe wiersze a może za jakiś czas wrócę i poprawię tak by było zrozumialej --jak zdąże ;najprościej byłoby wykasować cały ale to wspomnienie i taka rodzinna wierszopiosenka

report

Gabriela Kuźma
1 february 2011 at 01:06

nie trzeba dorastać tylko zastanawiać się nad każdym zdaniem czy ono jest sensowne, ale nic to nawet najlepszym polskim poetom też zdarzały się dyrdymały,dlatego ja swoje wstawiam bez wyrzutów sumienia a potem usuwam też bez mrugnięcia okiem :) pozdrawiam

report

Darek i Mania
1 february 2011 at 01:16

ja tu jestem czytelnikiem raczej a to moje pisanie to na żywo taki zapis ..dziękuje i również pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register