a ja tu
wierna rzeka
pisze wiersz
ja nie poeta
dobro zło
żłobi koryto
wiarus z dna
nagle wypłynął
podaj dłoń
aby nie zginął
a ja tu
lek i trucizna
uczuć splot
wzruszeń ogniwo
we mnie prąd
ja wierna rzeka
wiarus wstał
na ciebie
czeka
to ja kłaniam się Aldona i dziękuje za przeczytanie
report
Podoba mi sie:)Miło sie Ciebie czyta;)
report
cieszę się ale ja tu sam czytam i czytam i trudno mi się czasami połapać o co tak naprawdę autorom chodzi -jeśli chodzi o Anny to miło i często je czytam ale nie zawsze zostawiam ślady w komentarzach (mam tu na myśli Anne Świderską i Annę Lenart czyli ciebie :):) )
report
ciekawy wiersz, podoba się, fajnie się go czyta:)
report
dziękuje, to tak na prędce wyszło odchudzone adekwatnie do terażniejszości -pozdrawiam :)
report
coś jest w tej pierwszej zwrotce, prosta i ma swój urok :)
report
bo to miała być tylko jedna zwrotka ,druga doszła do niej ale pewnie niepotrzebnie -dziekuje za przeczytanie :)
report
dlaczego? druga też może być ale pierwsza może być bardziej :))
report
"Wierna rzeka", pierwsza książka Żeromskiego jaką przeczytałam...wiesz, ze ona blisko przepływa mnie...w zeszłym roku w czasie spływu kajakowego odwiedziłam jej wody...:)
report
teraz już wiem i nie kuś mnie Veroniko razem z Wierną rzeką :))
report
:)
report