|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
Czasem przypadkowe sytuacje organizują nam dwa
rodzaje emocji. Przymus kontaktu z ”ludźmi” i ”cywilizacją”
budzi od dziecka u mnie odruch bez mała wymiotny.
Męczarnia obserwacji spojrzeń, myśli i rozmów bliźnich
jest tak traumatycznym przeżyciem że oszczędze wam
tego. Opiszę za to cud przyrody jakim jest podróż jesienią
w góry Tatry.
Jesień, podążam wzrokiem wzdłuż drogi wijącej się
pomiędzy wzniesieniami. Niezbyt wysokie około 1000 mnpm.
Jednak wielkie wrażenie robi nie ich ogrom ale często bardzo
strome stoki. Zalesione całkowicie stanowią o tej porze roku
niesamowity pejzaż malowany wszystkimi kolorami. Teraz
czeka największa niespodzianka: wśród tych kolorów i wzniesień
wyłaniają się ośnieżone szczyty skalne. Już samo powietrze
swoją świerzością i ostrością (na szczęście ruchliwa droga i
spaliny uzmysławiają że tu też cywilizacja) każe od czasu do
czasu wstrzymać oddech podziwiając to co jest przed oczmi.
Na długo zostaje ten widok w pamięci, białe skalne szczyty
na tle czystego nieba.
Tatry z Zakopianki Nierealny w złotej mgle wspaniały orgią czerwieni błękitem rzuconym o niebo kłute śnieżnymi szczytami Obraz Tatr, magia przestrzeni w marzeniu o nieuchwytnym poświata spełnienia…. w nagłej tęsknocie skąpana
report
:)) wczoraj nawet się udało, pogoda dopisała przez chwilę tylko mgła a tak słonecznie. Tylko szczyty ryły swymi iglicami po niebie, aż je bielą obsypało. :)
report
spróbuj jeszcze wyżej, przytulić się do nagich grani, przywróciłeś mi wspomninie dawno nie zdobywanych gór:)dzięki
report
Jak byś zdobywał to i w moim imieniu, ja już sobie tylko pomarze że sie wchodzi na takie góry. też dzięki :)
report
Ciekawe - właśnie jestem w podobnych terenach i bardzo to odczułam:) Góry są piękne:)
report
to fakt; ciesz się więc tym pięknem :)
report
Jeszcze tylko zdjęcie, albo lepiej - szkic! Tak, tak poproszę ...No daj się skusić :)
report
pewnie rysunek byłby lepszy, ale od kąd jestem w Polsce i od operacji, bardzo straciłem siły i nie mam na nic ochoty prócz śmierci, obrzydło mi to wszystko. Nic nie wychodzi :) ale trudno :)
report
Aj tam góry są grzechu warte;) Powoli i po grudzie cóś zawsze wyjdzie, byle nie bokiem;)Trzymam kciuki za ochotę:)
report
:) no a mi tym bokiem dosłownie i w przenośni wychodzi :) zobaczymy czas pokaże
report
Oj tam, czas nas wszystkich pokarze i posunie:)))
report
:) prawda czasu :)) nie omija :)
report