Grzegorz Kociuba
ALL WORKS Poetry (33) Prose (9)
About me Friends (8)

Symultaniczne

przed snem w ciemności widzi to wyraźnie
wagony metra zasysają płaszcze i kurtki  plecaki i torby
a potem wypluwają je na najbliższym przystanku
niektóre z twarzy próbują rozerwać kokon
i wydostać się na powietrze
zamaskowany harpun meandruje w tłumie
i raz po raz wyławia jakąś postać
potem na uboczu dopełnia dzieła
 
po szorstkiej korze brzozy pełznie bąbel żywicy
i połyka śpiącego owada
wiatr przekonał gałęzie aby ostrzegły go na migi
lecz on widać nie zdążył opanować tego języka
 
znowu wyruszam w las aby szukać siebie
w moich śladach obozują mrówki
pleśń wytrwale dzierga swe koronki
lis szykuje legowisko pod okapem
mojego dawno zgubionego cienia
jeszcze się nie zjawiłem
a już zaginałem
 
                                               18.02.2013
 
 
 

blue eye
3 june 2013 at 09:32

ciekawy, działa na wyobraźnię

report

Jaro
3 june 2013 at 12:43

też lubię zaginać:)

report

alt art
3 june 2013 at 14:31

bezdrożami przybłędam się..

report

Ania Ostrowska
3 june 2013 at 19:55

"po szorstkiej korze brzozy pełznie bąbel żywicy/i połyka śpiącego owada" jedynie ten obraz bym wybrała

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register