już mi się nie odkleić od tej leśnej ścieżki
ugniatanej codziennie kołami roweru
pilnować muszę kruchej równowagi
której ciągle zagraża piaszczyste podłoże
już mi się nie opędzić od chłopców z osiedla
z którymi grywam podwieczorne mecze
podpatrują me kiwki kiksy irytacje
ale też umiejętność przełknięcia przegranej
już mi nie rozstać się z tą pierwszą klasą
do której chodzi pewna Paulina
oboje wiemy – bylibyśmy razem
gdyby się urodziła dwadzieścia lat wcześniej
już nie zostawić mi mojego teścia
(Pokolenie Kolumbów AK Solidarność )
choć czasami mam dosyć tego zadufania
co na oślep rozdaje kopniaki i laury
już nie porzucić mi mej małżonki
chociaż diety i kiecki pretensje i żale
bo koło ratunkowe nocnych nasiadówek
znów nam pozwala zaczerpnąć powietrza
już nie uwolnić mi się od tych wierszy
co drą w kawałki zasłonę złudzenia
bo bez nich życie parcieje i rzednie
a ja sam sobie przeciekam przez palce
i już nie zamglić jasnego widzenia
które żarzy się we mnie pełnokrwistym zdaniem
w tym zdaniu stoję nagi i zdany na siebie
bo wiem – w nagłej potrzebie nie przybywa odsiecz
To jakby spowiedź z całego życie. W pięknej ostatniej zwrotce jest mimo wszystko ciąg dalszy
report
bardzo na "tak"
report
To się nazywa skomentować wiersz! Dzięki, Pani Wando, za współtwórcze odczytanie Przezroczystości.
report
"i już nie zamglić jasnego widzenia które żarzy się we mnie pełnokrwistym zdaniem" - a to co? Po co Panu odsiecz? (Jeśli Pana odpowiedź na mój komentarz była ironiczna)
report
Pani Wando, tu idzie o coś więcej niż o ironię! Tu idzie o ... IMPONDERABILIA! Rzecz w tym, że, w ostatecznym rozrachunku egzystencjalnym, zdani jesteśmy tylko na siebie! I trzeba to znosić, i trzeba to wy-żyć do końca! Tym jesteśmy... i zdaje mi się... że niczym więcej!
report
Czy Pana książka "Ktoś" jest gdzieś dostepna?
report
Wspaniały wiersz , to się nazywa trzymać klasę .Najwyższą. :"już nie uwolnić mi się od tych wierszy/ co drą w kawałki zasłonę złudzenia/ bo bez nich życie parcieje i rzednie/ a ja sam sobie przeciekam przez palce/ Gdy przezroczyści przenikamy siebie. Ukłon głęboki Grzegorzu:):)
report
Pani Wando, proszę podać adres domowy to wyślę Pani "Ktosia".
report
Ojejku! Dzięki. Juz podaję w wiadomościach
report
przenikliwosc, migawka, kadr, przebicie wszystkich wymiarow czasu w jednym. mistrzostwo jak na moje skromne wyksztalcenie...
report
ten wiersz przykleił się do mnie - to jest dopiero poetycki życiorys z mało optymistycznym zakończeniem, myślę o odsieczy jakim są wspomnienia i myśl o tym co i jak zapisane
report