jesienna70, 30 august 2019
jeśli nie mogę żyć
kołysana twoim oddechem
zaczaruj mnie w atramencie
z czułością przelej na papier
i czasem muskając
palcem policzek szepnij
że jestem
jesienna70, 20 august 2019
schodziłbyś codziennie
coraz głębiej w siebie
stawiając po każdym kroku zapory
wiersze pisane w samotne noce
na dnie opłakiwałbyś
porzucone idee
i zapomnianą nadzieję
ale jestem tylko marzeniem
ciszą głaszczącą cię po dłoni
spragnionej dotyku
* https://youtu.be/A0G1IWWIeD4
jesienna70, 16 august 2019
jestem w rumieńcach
jabłek z sadu za domem
i w skrzydłach wiatru
gwiżdżącego ballady w kominie
babim latem
zaplątanym we wrzosy
marzącym o ciszy
jesiennych nocy
jestem na wyciągnięcie ręki
w listopadowym deszczu
w zadumie zamglonych pól
i klangorze wędrujących żurawi
jesienna70, 11 august 2019
pozłocona słońcem
przechadzam się po miedzach
z rękawów strzepuję puch podbiału
obserwuję lot jaskółek
kreślących ósemki wśród obłoków
rzeźbisz mnie w myślach
nadajesz kształt pszenicznych kłosów
uformowana pragnieniami
odkrywam swoje nowe ciało
pachnę chlebem wyjętym prosto z pieca
jesienna70, 8 august 2019
możesz mnie spotkać wśród łąk
kiedy tańczę furkocząc spódnicami
ze słońcem pod ramię
we włosy wplatam wiechlinę
a w głowie dźwięczą
szaroskrzydłe skowronki
z płatkami maków w ustach
liczę kropki bożych krówek
lecących do nieba
oddycham lekko
zamieniając w motyle
tęsknotę za tobą
jesienna70, 15 july 2019
cicha jak leśne jezioro
na chwilę przed brzaskiem
wyplata spokój z wierzbowych witek
ledwie zanużonych w niebieskiej toni
szukam jej wśród migotliwych drgań
rozgrzanego powietrza
wśród rozrosłych szuwarów tataraku
pachnącego kamforą i cynamonem
jesienna70, 12 july 2019
kochanie
zarumieniona jak skórka
świeżuchnego chleba
liczyłam motyle
trzepoczące pod sukienką
szłam ku tobie
urzeczona słowami
pachnącymi niczym
sierpniowa łąka
w głowie szumiały
zielone pragnienia
mówiłeś do mnie
kruszynko
gromadziłam w pamięci
czułość
na zapas
na samotne jutro
co to przecież miało
nigdy nie nastąpić
jesienna70, 30 june 2019
może wciąż jeszcze czekam
oparta o księżycowe promienie
na nieśpieszny wiatr
kołyszący nadrzeczne wikliny
tańcząc wśród drzew
obserwuję chmury
brzemienne deszczem
i liczę odciśnięte w ziemi
ślady bosych stóp
nocami cierpliwie rozplatam
śniącym koniom grzywy
podobne splątanym
wierzbowym gałęziom
nie boję się kamieni
rzuconych w meandrujący nurt
ale tego że przez nieuwagę
ominie mnie spacer
wśród wodnych drobin
jesienna70, 16 june 2019
dotrzymałam słowa
wciąż o tobie
pamiętam
wymościłam w sercu
miejsce dla ciebie
piszę wiersze
może tęsknię
jesteś we mnie
poeto samotny i cichy
jak jesienne połoniny
jesienna70, 2 june 2019
tęsknota ma twoje imię
słoneczne promienie rozświetlają je
na kosmykach splątanych włosów
jeszcze nie otwieram oczu
zawinięta w zielone prześcieradło
próbuję zatrzymać sen
czekam na twoje dłonie
zdejmujące ze mnie
warstwy przykurzonej samotności
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
27 january 2026
wiesiek
26 january 2026
wiesiek
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
17 january 2026
wiesiek