spójrz miły
znowu wiosna mai
łąkę pod lasem
a skowronki trelują
między obłokami
w sadzie jabłonie
malowane bielą
kuszą trzmiele pękate
kwiatowym wyrajem
w domu cisza
nawet mucha zasnęła
wplątana w firankę
tylko słońce drepcze
po dębowych klepkach
a tęsknota wygląda
zza donic z miętą
zaparzam pokrzywę
w glinianym imbryku
sypię osiem prószków
cukru do herbaty
dzisiaj nie chcę goryczy
wpółwyblakłych wspomnień
i glistnik jaskółcze ziele..
report
lubię Twoje prószki :)
report
rzeczywiście, płynie wiosennie, ale i nostalgicznie; "poszerzyłbym" zapis, zmniejszając liczbę wersów.ten związek firanki z tymiankiem, to specjalnie? pozdrawiam :)
report
firanka i tymianek to związek przypadkowy i bez przyszłości:) rozpadł się szybciej niż trwał:) a i do zapisu nie jestem przesadnie przywiązana:) dziękuję, Smoku:) jeśli tylko i bosonoga - pozdrawiam:)
report