gdybym była twoimi nocami
mościłbyś mi posłanie
w kieszonce flanelowej piżamy
nosiłabym we włosach
świetliki by rozpraszały
cienie twoich myśli
byłabym kołysanką
niosącą dobry sen
pocieszeniem muskającym
niespokojne serce
ale jestem tylko migoczącym
w oddali punkcikiem
ciszą rozciągniętą
między odległymi miastami
za pazuchą..
report
pięknie wyszeptana tęsknota...:)
report
Fajny, zzczegolnie: "...w kieszące..."
report
Urokliwy wiersz. Pozdrawiam!
report