22 february 2026

poetry

jesienna70
jesienna70

pogorzelisko

w moim siódmym niebie
hula mroźny wiatr
wyrwał z zawiasów okiennice
potargał firanki z babiego lata
kurz pokrył ślady stóp
na dębowej podłodze

w moim siódmym niebie
w kątach zaległy
niechciane wspomnienia
a za wygasłym piecem
smętnie rzępoli na gęślikach
wychudły anioł stróż

moje siódme niebo
zapomniane przez boga
niechciane przez człowieka

cicho zamykam
zmurszałe drzwi
wracam na ziemię

sam53
22 february 2026 at 12:07

kiedyś liczyłem... piąte... szóste... siódme... dzisiaj zastanawiam się gdzie jest pierwsze :))

report

jeśli tylko
22 february 2026 at 12:29

w garści.. tylko czasem ucieka..

report

Jaga
23 february 2026 at 10:28

Z pogorzeliska życie wyrosnąć może...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register