|
| |
|
ALL WORKS
Diary (648) Photography (1790) Graphics (1)
Postcards (357) Handmade (201) About me Friends (80) | |
Jest jeszcze cena wyciszenia. Jej się nie płaci, ona obrasta jak pancerz, tłumiąc bodźce, hamując odruchy, oszczędzając zbędny wysiłek. Na okrągłej już buzi wymaluję usmiech, włosy zaplotę i zwiążę, bo spokoju mieć będę aż po kokardki. Serce z piernika upiekę, lukrem ozdobię we wzory misterne, mniejsza o treść. Słodko będzie i kolorowo, że cud. Nie bije. Ależ bicie nie jest oznaką dobrego wychowania.
nie wiem za bardzo co napisać, ale rozwiąż kokardy, niech włosy szaleją... niech spokój do nich nie sięga
report
ceną jest spokój, powrót do równowagi po zbytnim hałasie :)
report
nie było mnie akurat dwa dni, więc trudno się odnieść, ale chyba wracamy na właściwe tory:)
report
Dawaj kolejne zdjęcia, nie marudź! :))) buziak!
report
a mówili, że spokój święty..
report
tylko ja nie..
report
... nie tylko...:)
report
jest jeszcze.. wciąż jest..
report