14 march 2020

poetry

jesienna70
jesienna70

z listów do poety 6

nocami zapalałam zieloną lampkę
rozpraszając samotność
drugiej strony łóżka

obserwowałam klucze żurawi
przemierzających chmurne niebo
wicher tłukł w okna gałązkami
bursztynowych buków

przychodziłeś bezszelestnie
pod koniec nowiu
obejmowałeś mnie skrzydłami 

nieruchomieliśmy pozwalając
opaść tumanom kurzu
czekaliśmy na ciszę

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 march 2020 at 09:50

Subtelne, szeleszczące są Twoje wiersze...Pozdrawiam!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register