
Nesca, 30 czerwca 2015
05 grudzień 2012 r.
Podobno jutro są Mikołajki, tak przed chwilą mówili w radio. Wczoraj wieczorem odwiedziła mnie J. siostra mojego ojca. Albo raczej człowieka, którego nazwisko widnieje na karcie na moim łóżku. Kiedy weszła babcia nadal jeszcze była, bo jechała ostatnim pociągiem. (... więcej)
Ernest Nowak, 24 czerwca 2015
Wchodzę do mojej komnaty generalskiej. Podchodzę do okna. Widok jest posępny – jeszcze gorszy niż w ostatnie dni. Pogoda w ogóle nie dopisuje: jest wietrznie i mglisto. Postanawiam nie przejmować się tym i wzywam służącego.
-Ignacy!
Chłopak wbiega do sali. To młodszy syn mojego koniuszego (... więcej)
Slawrys, 20 czerwca 2015
Rozdział piąty:
Śmierć uczuć to jest taki pikuś, pokraczny, malutki i pusty z natury. Śmierć sumienia
to jednak konkretne przeżycie, w porównaniu z śmiercią uczuć to taki szczyt paranoi.
Brutalna codzienność jednak dawała zawsze szansę, mogłeś zachować się (... więcej)
hierinim, 19 czerwca 2015
Dni pięknie wygrzane, zroszone, pisania brak potrzeby. Z Łosiami zjadłem pożegnalne śniadanie w Tincie na alei Marcinkowskiego. Nie było twarożku, pani jajka z pomidorami przyniosła. Michał nie jadł czereśni, pić po nich nie można, powiedział. Do Tinty schodzą się snoby. Pseudo profesorowie (... więcej)
Nesca, 17 czerwca 2015
Grudzień 2012 r.
-Chcesz, żeby wszyscy myśleli, że jesteś taka ciacha woda, bo nic nie mówisz? Uwierzyłbym, ale widziałem te dziarki. – Zaśmiał się wczoraj pielęgniarz P. podczas zmieniania mi kroplówki.
Lubię go, bo zawsze jest miły i uśmiechnięty, a kiedy musiał mi (... więcej)
Slawrys, 7 czerwca 2015
Rozdział czwarty:
Zmierzenie się z dziadkami z fali było formą: czysty
kabaret. Codzienność to konfrontacja z trzema podstawowymi
przekrętami: "numer na Edka" "numer na agenta"
"numer na boss-a". (... więcej)
mała_czarna, 7 czerwca 2015
Z dzieciństwa pamiętała zbyt wiele. Próbowała z tym walczyć, ale na próżno. Niechciane wracało w najmniej niespodziewanym momencie.
Siedziała w tramwaju. Patrzyła beznamiętnie przez szybę. Myśli miała skupione na liście zakupów, którą układała od kilku minut w głowie. Nagle (... więcej)
mała_czarna, 7 czerwca 2015
Gdy dotykał jej twarzy czuła mrowienie na całym ciele. Szeptał słowa, jakich nie słyszała od nikogo. Uśmiechała się dziewczęcą szczerością. Pozwoliła zdjąć bluzkę, stanik, podciągnąć spódnicę. Gdy próbował zsunąć majtki, wystraszyła się.
- Ja nigdy…
- Cii malutka, (... więcej)
mała_czarna, 7 czerwca 2015
W pokoju paliła się tylko mała lampka. Nie dawała zbyt wiele światła. Bardziej tworzyła klimat, poczucie bezpieczeństwa dla tych, którzy bali się ciemności, albo innych demonów.
- Mamo, zaśpiewasz mi na dobranoc? Proszę.
- Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga…
- Nie, (... więcej)
grove, 4 czerwca 2015
(na pojedynek do 100 słów nt. "Sen")
Z kolorowego snu, wyrwał go dziwny chłód. Otworzył oczy i stwierdził, że spada z wysokości kilku kilometrów. Nie chciał umierać, wytężył więc resztki szarych komórek - był heroinistą. Wyciągnął skitrane strzykawki, rozpruł skarpetki (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek