
bosski_diabel, 20 sierpnia 2012
Coraz mniej wyczuwam gdzie kończę się ja, a zaczyna Bóg.
Wczorajsze jutro dokonało się, zgaszony dzień to produkt uboczny upadku.
Sen szeleści w objęciach jawy i znika. Ostatnim pomrukiewaniem, daje za wygraną
wystukując melodię wyrzutów sumienia. Dryfuję wtedy w odwrotną stronę, (... więcej)
zuzanna809, 19 sierpnia 2012
Dawno temu poznałam Grażynę u znajomych na przyjęciu. Na początku wydawała mi się niedostępna, ale potem polubiłyśmy się. Była malarką. Miała piękny, magiczny dom jak większość artystów. W tych domach jest dusza. Bogactwo w prostocie. Skromne wnętrze z niewielką ilością mebli i (... więcej)
RENATA, 18 sierpnia 2012
Od roku szukała faceta po gwałtownym i burzliwym zerwaniu z poprzednim,który z tych czy innych powodów wkurzał ją i nudził.
Chciała kogoś nowego ,kogoś na stałe kto by ja kochał i zauroczył sobą.
Obudziła się .Noc waliła jej się na głowę wysaczyła dwa drinki i połozyła się z (... więcej)
Lady Ann, 18 sierpnia 2012
Epilog
Wybiła północ, a za nią kolejne patetyczne godziny.
Mieszkańcy obu stolic, w korowodzie euforii, wciąż spijali życzenia z ust swoich bliskich i przyjaciół. Rozkoszując się nadziejami
na lepszą przyszłość, odnotowując postanowienia, kasując grzechy. Niektórzy po prostu leczyli (... więcej)
somebody man, 18 sierpnia 2012
motto:
Życie roi się od szyb, by przebić głową
i wskoczyć prosto do ust Królowej.
Życie roi się od gwiazd, co niszczą oczy,
gnieżdżą się w lampie i w mózgu.
(... więcej)
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 18 sierpnia 2012
Siedzieli vis – á – vis przy kuchennym stoliku, zanurzeni w oddechu dwudziestopięciowatowego światła zdezelowanej lampki. Jedno – wpatrzone w ognik papierosa, zakreślającego hiperbole między okolicą ust a brzegiem popielniczki; drugie - oburącz trzymając socjalistycznostołówkowy kubek, (... więcej)
bosski_diabel, 17 sierpnia 2012
z życiorysu zaczerpnięte (ostatecznie okaże się czy początki mają końce)
Urodziłem się o życie za wcześnie, w zamian dostałem parę szaro-niebieskich oczu do użytku zewnętrznego. Klapsa w tyłek na niby szczęście, może uda się przetrwać bez zbytnich zapętleń. Tylko los fiknął (... więcej)
linka, 15 sierpnia 2012
Była Niemką, z urodzenia. Jej dziadkowie pochodzili z Mazur. Gdy Rosjanie wchodzili na te tereny "po swoje" i gdy jej babcia, chroniąc jej małą mamę, robiła z niej podgłówek na całą noc, uciekli. Warmia wydawała się bezpieczniejsza. Mówili tylko po polsku. Mama wyszła za chłopaka (... więcej)
bosski_diabel, 11 sierpnia 2012
„Takaś mała, a łzy takie ogromne
takie ciężkie, że aż głowa się chyli
opadają te łzy twoje w dół pionem
tak najprościej ku głębokim dnom chwili
takaś mała , a łzy takie ogromne
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
stoisz mi w oczach jak łzy
(... więcej)
Slawrys, 11 sierpnia 2012
Życiowa przystań dryfuje wraz z nienawiścią otaczającego świata.
Każdy świt jest okupiony wieczorną modlitwą o ostatni poranek.
Jednak za oknem zawsze ten sam skowyt uzmysławia że
największym szczęściem człowieka jest umrzeć. Tak, umrzeć i
znaleźć się w domu o którym (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
30 marca 2026
absynt
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
29 marca 2026
wiesiek
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta